Dopasowany fragment
Fragment sali wykładowej w Koszarach rezerwy policyjnej przy ul. Łąkowej 3, Przy stołach siedzą
Transkrypcja
Na płytach „Ero“ — fot. S. Polonyi. Fragment sali wykładowej w koszarach rezerwy policyjnej przy ul. Łąkowej 5. Przy stołach siedzą biedni, dożywiani przez „Rodzinę Policyjną“. Na pierwszym planie widzimy p. podinspektora Sawickiego, wojewódzkiego komendanta P. P., p. insp. Sawicką, prezeskę „Rodziny Policyjnej“ i p. Noskowiczównę, sekretarkę okręgową. ŚMIERTELNA BÓJKA POMIĘDZY SZWAGRAMI Zabójca oddał się dobrowolnie w ręce policji Strzelno. W ubiegłych dniach doszło pomiędzy mieszkańcem Strzelna Stanisławem Gaworzakiem a jego szwagrem Juljuszem Laszenikiem obywatelem węgierskim do ostrej sprzeczki, spowodowanej nieporozumieniami osobistemi. Laszenik bowiem wyjechał w ubiegłym roku wraz z żoną swą a siostrą Gaworzaka do Budapesztu, gdzie następnie porzucił żonę i wrócił do Polski. Powrót swój do Polski tłumaczył Laszenik ucieczką przed władzami policyjnemi, które ścigały go za przestępstwa natury politycznej. Po kilku dniach pobytu u szwagra wyjechał Laszenik do Poznania, skąd jednak powrócił do Strzelna, zamieszkując nadal u swego szwagra. W sobotę wieczorem doszło pomiędzy szwagrami do bójki w czasie której Laszenik rzucił się na szwagra i zadał mu kilkanaście pchnięć nożem. Ciosy były śmiertelne i Gaworzak zmarł w drodze do szpitala. Następnego dnia rano zgłosił się Laszenik do komendy powiatowej P. P. we Wrześni i oddał się samowolnie w ręce policji, twierdząc, że zabił szwagra w obronie własnej. Policja prowadzi dochodzenia celem wyjaśnienia tej ponurej zbrodni. Bandyta uciekł... Złotniki Kujawskie. W drodze ze Złotnik do Leszcz napadnięty został przez zamaskowanego bandytę p. Marcin Górny z Bydgoszczy. Bandyta zażądał od Górnego wydania walizki i pieniędzy. Napadnięty natomiast wydobył błyskawicznie rewolwer i wymierzył w napastnika, który widząc groźną broń, zbiegł. Ukarana próżność i ambicja ZBUNTOWANA ARMJA DEMONSTROWAŁA PRZED KONSULATEM Poznań. Kilka tygodni przed śmiercią ustanowił prezydent Hindenburg specjalne krzyże zasługi dla tych Niemców którzy bra- łać i wykorzystać znaną słabość pruską do wszelkiego rodzaju orderów. W tym celu podrobili większą ilość blankietów i wyjechali