Dopasowany fragment
Pełniący służbę posterunkowy stwierdził ż niejaki Franciszek Dembiński ul, Polna 24 sprzedawał bez pozwolenia bułki. Podczas odprowadenią Dembińskiego do olici, brat tagoż wyrwał kosz z bułkami i począł ucie- kać.
Transkrypcja
Ujęcie się na policjanta Zajście na Starym Rynku możliwiając stróżowi porządku i bezpieczeństwa publicznego wykonanie obowiązku. Komorowski oraz jego wspólnicy staną przed sądem. Również i poprzedniego dnia miał miejsce na Starym Rynku podobny wypadek. Pełniący służbę posterunkowy stwierdził, że niejaki Franciszek Dembiński (ul. Polna 21) sprzedawał bez pozwolenia bułki. Podczas odprowadzenia Dembińskiego do policji, brat tegoż wyrwał kosz z bułkami i począł uciekać. Gdy go schwytano, Franciszek Dembiński zaczął posterunkowego obrzucać obelgami oraz odgrażać się, że go zastrzeli. W czasie rewizji w domu Dembińskiego znaleziono tam sztucer niemiecki nieznanego pochodzenia. UNIKNĄŁ ŚMIERCI Okno wystawowe przy ul. Wjazdowej Całe okno, jak również wewnętrzne urządzenie okienne zostały kompletnie zniszczone...