Wpisz w wyszukiwarkę nazwę poznańskiej ulicy, a my pokażemy Ci jej historię.

Adres: dąbrowskiego

Dopasowany fragment

Powiem tyle tylko, iż osobiście mam to wrażee nie, że coś się psuje chyba w tym flircie z Melpo. meną w teatrzyku przy ul Dąbrowskiego. Dodam i ło jeszcze, że duszno — och, jakże bar dzo duszno było w tej atmosferze „dulszezyżny” bu. dapeszteńskiej, wśród tej zgnilej „famiłijki , która z podlego egoizmu ordynarnie i z cynizmem frymar- czy nieszczęsną Boryską.

Transkrypcja

Z Teatru nowego „Familijka“ Jak daleko sięgnąć pamięcią, nigdy jeszcze nie znalazłem się jako sprawozdawca teatralny w tak kłopotliwej sytuacji, jak po ostatniej premierze w Teatrze Nowym. Wszakże i sam tytuł „Familijka" i określenie rodzaju utworu „Komedia w 3 aktach" zapowiadały rzecz conajmniej pogodną, a ja tu tymczasem przez całe, trzy akty siedzę z nosem zwieszonym na kwintę, jak na jakimś ciężkim dramacie okraszonym zaledwie jedną czy dwiema scenami o zakroju komedjowym i opuszczam teatr z uczuciem moralnego niesmaku i przygnębienia. I nie wiem, co się takiego stało właściwie — czy instrument niestrojny, czy się muzyk myli? Czy też może wszystko w teatrze było jak należy, a tylko ja byłem tak „nastawiony" na dramat i stąd jedynie to nieporozumienie pomiędzy mną a teatrem. Niechaj moje wątpliwości raczy łaskawie rozstrzygnąć widz. Mnie bowiem brak miejsca nie pozwala na konieczne w tym wypadku dłuższe wywody. Powiem tyle tylko, iż osobiście mam to wrażenie, że coś się psuje chyba w tym flircie z Melpomeną w teatrzyku przy ul Dąbrowskiego. Dodam i to jeszcze, że duszno — och, jakże bardzo duszno było w tej atmosferze „dulszczyzny" budapeszteńskiej, wśród tej zgniłej „familijki", która z podłego egoizmu ordynarnie i z cynizmem frymarczy nieszczęsną Boryską. Tak duszno, iż nawet ten prąd świeżego powietrza, jaki wnosi w finale pan baron, prosząc ostatecznie o rękę nieszczęsnej ofiary poświęcenia własnego a zarazem podłości „familijki", nie zdołał mi wynagrodzić owego braku powietrza, jaki dał się odczuć podczas słuchania tych trzech zręcznie zbudowanych aktów, pióra Eugenjusza Heltaïa. Z obsady jedynie pani Brenoczy (Boryską) wzniosła się na wyżyny prawdziwego artyzmu. A. M. Najbliższy czwartek literacki Poznań. Dnia 9 maja br. o godz. 20-ej w ramach czwartków literacko-artystycznych w sali ka-.