Dopasowany fragment
Ulicą tą szła 50-letnia Irena Czarkń- ska ul. Witkowska 16 . Nagle wśród niezna- mych bliżej okoliczności najechał na Czarlińską motocyki wojskowy.
Transkrypcja
Wstrząsający wypadek na ul. Półwiejskiej Poznań. Przechodnie ul. Półwiejskiej byli wczoraj popołudniu świadkami wstrząsającego wypadku. Ulicą tą szła 50-letnia Irena Czalińska (ul. Witkowska 16). Nagle wśród nieznanych bliżej okoliczności najechał na Czarlińską motocykl wojskowy. Najechana odniosła ciężkie kontuzje m. in. ranę 8-centymetrową nad okiem, ogólne potłuczenia, wstrząs mózgu, krwotok wewnętrzny. W poważnym stanie odwieziono ją (pogotowie 55-55) do szpitala. Wyrodny pasierb biciem wymuszał schedę ojcowską Poznań. Pogotowie lekarskie -- 55-55 -- wezwano wczoraj na ul. Margonińską w Ławicy. Zamieszkała tu wdowa po reemigrancie z Francji, Rozalia Czarnecka od dłuższego czasu była maltretowana przez swego pasierba. Pasierb ten, nałogowy alkoholik domagał się, by macocha przepisała na niego własność, obejmującą domek i kilka mórg roli. Macocha bojąc się, że pasierb przetrwoni majątek, stanowczo się temu opierała. Niezadowolony z tego wyrodny pasierb pobił ją dotkliwie. Przyczem kopnął także silnie w kolano, powodując niebezpieczny wylew krwawy. Przestraszony swym bestialskim czynem, zbiegł następnie do