Dopasowany fragment
Wczoraj Honieśliśmy o wstrząsającej trazedji, jąka rozegrała się w mieszkaniu 75-letnieji wdowy Józefy Pierz- chalskiej przy ul. Sienkiewicza 30.
Transkrypcja
Bydgoszcz. Wczoraj donieśliśmy o wstrząsającej tragedii, jaka rozegrała się w mieszkaniu 75-letniej wdowy Józefy Pierzchalskiej przy ul. Sienkiewicza 30. Ofiarą tej tragedii padły dotychczas dwie osoby. Trzecia — tj. 42-letnia Marja Pierzchalska, znajduje się w stanie beznadziejnym i lekarze nie mają najmniejszych nadziei utrzymania jej przy życiu. Fakt ten komplikuje jeszcze bardziej tajemnicza tę tragedię, gdyż w wypadku odzyskania chociażby na chwilę przytomności, Pierzchalska mogłaby wyjaśnić całą zagadkę. Na razie w mieszkaniu Pierzchalskich przeprowadzone zostały dochodzenia przez komisję sądowo-lekarską oraz przez fachowców z Gazowni Miejskiej. To, co ustalono, przemawia raczej za popełnieniem masowego samobójstwa. Pierzchalscy i Rauchdt żyli ostatnio w krytycznych warunkach materialnych. Rauchdt był zaręczony oddawna z Marją Pierzchalską i mieszkał jako sublokator z nią w mieszkaniu jej matki. Mimo, że dawno już Narzeczeni, nie osz oszczęd zano go gdy sta pomocy gazomie ty był Ino Biskupi. zostały dzono, We zbrodni