Wpisz w wyszukiwarkę nazwę poznańskiej ulicy, a my pokażemy Ci jej historię.

Adres: marcinkowskiego

Dopasowany fragment

—, pierwszy dzień zbiórki minął w zupełności pod znakiem tego basła. frzypominały o niem tramwaje, na których przymo- cowano. odpowiednie plakaty, okna domów i szyby wystaw sklepowych z nałepkami tvgodnia pomocy dla bezrobotnych chociaż tyct. nalepek jest stanow czo jeszcze amało na mieście , objeżdżające miasto samochody z odpowiedniemi napisami, wielki napis, jarzący się jaskrawo wieczorem na esplanadzie nad wlacem wolności i wreszcie zbiórka uliczna, którą rozpoczęto wczoraj od rana. zbiórkę tę przeprowadzali jak wiadomo — przedstawiciele województwa i urzędów państwo- wych — starostwa powiatowego i grodzkiego, stra- ży granicznej, izby skarbowej, dyrekcji ceł, wo- jewódzkiego sądu administracyjnego, oraz zakładu ubezpieczeń wzajemnych. na regu placu wołności i al. marcinkowskiego ustawiono stolik, przy któ- rym kwestował p. wojewoda maruszewski, naprz ciwko esplanadv przy wylocie ul. ratajczaka zbi *ał ofiary na bezrobotnych p. wicewojewodą. walicki, dw całemi mieście można było co parę chwil spotkać kogoś ze znanych i popularnych osobistości. na ul 27 grudnia np. kwestował p. wicestarosta głodow- ski, a na placu wolności p. starosta jerzykowski. > w godzinach południowych zaczęły krążyć po ghieście samochody polskiego touring klubu, auto- mobilkłubu i auta wojskowe ż nanisami: „otwórz- <je serca , „głodnych nakarmić , „bądźmy miłości wić itg. od. termometru na placu wolności ru* szył,na miasto długi sznur ludzi, z których każdw miał tarczę z poszczególnemi literami. składajacemi się na napis „tydzień pomocy dla bezrobotavch*, dokoła termometru gromadziły się stale gromadki judzi. popołudniu „rtęć* podskoczyła na 4 tvs. wszystkie puszki nie są jeszcze sprawdzone, w każ- dym razie ogólna suma zebranych wczoraj ófiar się- ga 5 tvs. zł. z przez radjo przemawiali w niedzielę w związku 4 tygodniem p. prezydentowa więckowska, p. radca wwybieralski i v. nacz. drobnik. w teatrach przed przedstawieniami przemawiali przedstawiciele arty- stów, w teatrze wielkim przeprowadzono nawet stoliki, prźy których zbierano ofiary ustawiono także w kawiarniach i restauracjach, z

Transkrypcja

Pan Wojewoda Maruszewski osobiście kwestował na bezrobotnych „Pomóżcie bezrobotnym!” Pierwszy dzień zbiórki minął w zupełności pod znakiem tego hasła. Przypominały o nim tramwaje, na których przymocowano odpowiednie plakaty, okna domów i szyby wystaw sklepowych z nalepkami Tygodnia Pomocy dla Bezrobotnych (chociaż tych nalepek jest stanowczo jeszcze za mało na mieście), objeżdżające miasto samochody z odpowiednimi napisami, wielki napis, jarzący się jaskrawo wieczorem na Esplanadzie nad placem Wolności i wreszcie zbiórka uliczna, którą rozpoczęto wczoraj od rana. Zbiórkę tę przeprowadzali jak wiadomo przedstawiciele Województwa i Urzędów Państwowych – Starostwa Powiatowego i Grodzkiego, Straży Granicznej, Izby Skarbowej, Dyrekcji Ceł, Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, oraz Zakładu Ubezpieczeń Wzajemnych. Na rogu placu Wolności i Al. Marcinkowskiego ustawiono stolik, przy którym kwestował p. wojewoda Maruszewski, naprzeciwko Esplanady przy wylocie ul. Ratajczaka zbierał ofiary na bezrobotnych p. wicewojewoda Walicki, a w całym mieście można było co parę chwil spotkać kogoś ze znanych i popularnych osobistości. Na ul. 27 Grudnia np. kwestował p. wicestarosta Głodowski, a na placu Wolności p. starosta Jerzykowski. W godzinach południowych zaczęły krążyć po mieście samochody Polskiego Touring Klubu, Automobilklubu i auta wojskowe z napisami: „Otwórzcie serca“, „Głodnych nakarmić“, „Bądźmy miłościwi!“ itd. Od „termometru“ na Placu Wolności ruszył na miasto długi sznur ludzi, z których każdy miał tarczę z poszczególnymi literami, składającymi się na napis „Tydzień Pomocy dla Bezrobotnych“. Dokoła termometru gromadziły się stale gromadki ludzi. Popołudniu „rtęć“ podskoczyła na 4 trs. Wszystkie puszki nie są jeszcze sprawdzone, w każdym razie ogólna suma zebranych wczoraj ofiar sięga 5 tys. zł. Przez radio przemawiali w niedzielę w związku z Tygodniem p. prezydentowa Więckowska, p. radca Wybieralski i p. naczelnik Drobnik. W teatrach przed przedstawieniami przemawiali przedstawiciele artystów, w Teatrze Wielkim przeprowadzono nawet stoliki, przy których zbierano ofiary; ustawiono je także w kawiarniach i restauracjach. JUBILEUSZ POR. REZ. WYSOCKIEGO W sali koncertowej św. Marcina zgromadziło się w niedzielę liczne grono osób, które pragnęło uczcić zasługi por. rez. Wysockiego w dniu jego jubileuszu. Niech więc dalsze dni Tygodnia nie będą gorsze od pierwszego. Niech nikogo nie będzie bez skromnego znaczka na rękawie, czy klapie kołnierza. Podczas niedzielnej zbiórki na bezrobotnych atrakcją swego rodzaju osobistości Poznania. Na zdjęciu naszym z lewej strony p. wicewojewoda (na ul. Ratajczaka), a po prawej p. wojewoda Maruszewski z puszką kwestarską i swego sekretarza, p. Drwęskiego, który na chwilę zajął stanowisko. LEJMANOWICZ SCHWYTANY Policja aresztowała go w Wągrowcu, zbiega z Poznania Jak już donosiliśmy w ub. środę zdarzył się na korytarzu Sądu Okręgowego fakt bezczelnej ucieczki przytrzymanego. Czesław Lejmanowicz, zawodowy dostawca fałszywych świadków wyrwał się wówczas konwojującemu go policjantowi i korzystając ze zmroku uciekł. Ucieczki dokonał w chwili, gdy okręgowy sędzia śledczy pisał postanowienie o aresztowaniu Lejmanowicza. Natych-