Wpisz w wyszukiwarkę nazwę poznańskiej ulicy, a my pokażemy Ci jej historię.

Adres: gostyńska 46

Dopasowany fragment

Andrzeja Kędzi zamieszkałego w Poniecu przy ul Gostyńskiej 46, Pożar powstał w czasie kie dv domownicy byli w kościele na mszy św. .Na szczęście w miszkaniu pozostał 6-letni Edmund .syn ędzi, który głośnym krzykiem zawiądomił sąsia- dów o wypadku Na miejsce przyjechała natych- miast straż pożarna która pęstemi .strumienianii wody ogień ugasiła, Pożar powstał wskutek zapa» lenia się szmat zmijdujących się ża piecem - Wszyst. kie sprzęty domowe ulegly częścinwemu zniczeżeriin wskutek ich szybkiego usuwania z mieszkania otaB zalanią ich wodą

Transkrypcja

doła, której pożar również zagrażał, zostały uratowane. Na miejsce pożaru przybyły ochotnicza straż pożarna z Przybysławia, Dąbrowy Biskupiej i straż z majętności Michałowo, powiatu nieszawskiego. LESZNO Nieostrożność powodem pożaru. W dniu wczorajszym o godz. 8-ej rano wybuchł pożar w mieszkaniu Andrzeja Kędzi zamieszkałego w Poniecu przy ul. Gostyńskiej 16. Pożar powstał w czasie kiedy domownicy byli w kościele na mszy św. Na szczęście w mieszkaniu pozostał 6-letni Edmund syn Kędzi, który głośnym krzykiem zawiadomił sąsiadów o wypadku. Na miejsce przyjechała natychmiast straż pożarna, która gęstemi strumieniami wody ogień ugasiła. Pożar powstał wskutek zapalenia się szmat znajdujących się za piecem. Wszystkie sprzęty domowe uległy częściowemu zniszczeniu wskutek ich szybkiego usuwania z mieszkania oraz zalania ich wodą. Ciągle kradną. Niewykryci dotychczas sprawcy włamali się do spichrza rolnika Kiert w Kwieciszewie i skradli kilka centnarów koniczyny oraz pszenicy. Tej samej nocy skradziono p. Gabrysiakowi z Kwieciszewa jednego tucznika i wszystkie narzędzia stolarskie. Policja czyni energiczne dochodzenia celem ujęcia sprawców tak zuchwałych kradzieży. W komisarjacie Policji Państw. w Inowrocławiu zgłosił się Józef Danielski z Inowrocławia ogrodnik (ul. Marszałka Piłsudskiego 18) donosząc o kradzieży kożucha i innych drobnych rzeczy, wartości 30 złotych. Jako sprawcę kradzieży ujęto Władysława Kasieckiego bez stałego miejsca zamieszkania. Osadzono go w więzieniu śledczem Sądu.