Dopasowany fragment
Kamieniecki wydał rozkaz powstrzymać i rozprószyć tłum. Było to na ul. Królowej Jadwigi: Tłum na wezwa- nie komisarza niereagował i rzucił się na od- dział policyjny, począł bić policjantów łopa- tami i pięściami.
Transkrypcja
tem rozprawy sądowej chleba, bezrobotnych, znajdujący się przed Funduszem Pracy wniósł okrzyki: idziemy na Magistrat. Tłum liczył przeszło tysiąc osób. Wówczas komisarz p. Kamieniecki wydał rozkaz powstrzymać i rozproszyć tłum. Było to na ul. Królowej Jadwigi. Tłum na wezwanie komisarza niereagował i rzucił się na oddział policyjny, począł bić policjantów łopatami i pięściami. Następnie nacierał tłum jeszcze bardziej, wybijając okna wystawowe. Po odczytaniu aktu oskarżenia przystąpiono do przesłuchania oskarżonych. Bracia Królikowscy i Cywiński przyznali się, "do zarzuconego im przestępstwa, natomiast reszta bezrobotnych oskarżonych wikłała się w swych zeznaniach. Popołudniu przystąpiono do przesłuchania świadków m. in. pp. komisarza Kamienieckiego, aspiranta Jedleckiego, przod. Rzeszowskiego oraz przeszło 30 osób. Rozprawa trwa. Wyrok zapadnie w dniu dzisiejszym. POD ROZBITYM SAMOCHODEM