Dopasowany fragment
Rożew. owie się do at swoi: „W elischnaera, z Gniezna ul. Artyleryjska . Śp. Rożewski prosiła go do góry. Sami zabrała się zatrudpiony byl w warsztatach „Vulean” zaled- uszykow: smakowitaj wy. d 5 tygodni.
Transkrypcja
Zwiędły artysta Piękny był ten podwórzowy Kiepura, gdy stanął w samym środku szerokiej przestrzeni i z pełnej piersi wył swoją prośbę o pajdę codziennego chleba. Wiosny aż się podniosły z wysiłku, cała postawa zdradzała rzetelną pracę... Dziewczęta pochłaniały go oczyma. Artysta i chłopczysko niebrzydkie, słowem serce niewieście zmiękło i urocze dziewczątko rozkazało coprędzej służącej, aby z chwilą, gdy nieborak wypowie się do gruntu ze swoim Weltschmerz, zaprosiła go do góry. Sama zaś zabrała się do uzyskania smakowitej kawy. Zarumieniła się, gdy usłyszała jego artystyczne kroki, potem tchu jej zabrakło, a rozdziwionemi usty śledziła, jak „osurzuł” aż mu się uszy trzęsły, wreszcie wyszła przypomniawszy sobie, że ma w domu jakieś skrzypce i że może ten znakomity mąż okaże się także Stradivariusem. Tymczasem panna służebna skorzystała z okazji i współczującego zagadnęła go o profesję. - Jestem byłym śpiewakiem operowym - i rzekł. A na pociechę przełknął najprędzej miejsca pajdę chleba, by nie zasłabnąć. - Byłbym tyle zdziałał? - załamał ręce - Byłem we Wiedniu, w Monachium, proponowano mi pieniądze, sławę - nie chciałem, bo to przecie wstyd zachwycać zagranicę, gdy swoi o niczym nie wiedzą. - I byłby tak perorował coraz patriotyczniej, gdyby w tej chwili panienka nie wezwała panny służącej, aby jej powiedzieć, że nie wie czemu, ale tak jej dziwno... - Czy panienka się boi? - zapytała służebna z minką wygi i poleciała do kuchni, zapewne dla uspokojenia swojej pani. - Nie było tam już nikogo. Utalentowany śpiewak rozwiał się jak sen. Rozwiały się też wszystkie srebra. Kto wie gdzie ich szukać? (Wip) Pogotowie ratunkowe Zgon przy pracy. W fabryce maszyn i warsztatach mechanicznych „Vulcan” przy ul. Warszawskiej 39, uległ w piątek po południu podczas pracy śmiertelnemu porażeniu prądem elektrycznym 30-letni mechanik Joachim Rożewski z Gniezna (ul. Artyleryjska). Śp. Rożewski zatrudniony był w warsztatach „Vulcan” zaledwie od 5 tygodni. Śmiertelne porażenie prądem elektrycznym nastąpiło wskutek zwarcia się przewodów w lampce. Lekarz prywatnego na miejsca wypadku. Pogotowie Ratunkowe (66-66) stwierdził zgon śp. Rożewskiego. Jak się dowiadujemy, wdrożono dochodzenia, które mają wyjaśnić przyczynę nieszczęśliwego wypadku. Furmarka przejechała kolejarza. Na jednym z przejazdów kolejowych w Golęcinie furmanka przejechała kolejarza Walentego Kaczmarka zamieszkałego na dworcu w Golęcinie. Wskutek przejechania p. Kaczmarek odniósł obrażenia wewnętrzne i złamanie kilku żeber. Przywołane Pogotowie Ratunkowe (66-66) przewiozło Kaczmarka do szpitala kolejowego. Teatry i koncerty Poznański teatr letni w Zoologu. Codziennie arcywesoła komedia muzyczna w 3 aktach „Podróż poślubna”, zdobywająca z każdym dniem coraz większe powodzenie. Akcja komedii jest tak dowcipna, że rozbawiona publiczność wpada w istny szał wesołości, oklaskując gorąco wykonawców przy otwartej kurtynie. Muzykę skomponował młody, utalentowany kompozytor poznański, Ferdynand Kowalik, który osobiście prowadzi akompaniament muzyczny. Troskliwa i wnikliwa reżyseria Stanisława Fiszera. Obsadę stanowią najlepsze siły aktorskie z pp. Wolińską Marią, Łączkowską Celiną, Molińskim, Tenorem Froakiem, Kottarskim, Rosiński i Szejcem na czele. W poniedziałek i dni następnych w dalszym ciągu „Podróż poślubna”. Początek przedstawienia o g. 21. Bilety w cenie od 60 gr. do 1.70 zł., nabywać można wcześniej w kasie teatru od godz. 18. Jedyny teatr letni pod otwartym niebem w Poznaniu, który zyskał już dużą popularność i uznanie poznańskiej publiczności. Komunikaty Organizacja Przysposobienia Wojskowego Kobiet w Poznaniu obradza sobą w tym roku specjalnie jako teren swej działalności obozowej pogranicze zachodnie. Zadaniem tej pracy jest wykazanie drogą szerzenia oświaty i celowej propagandy, że kobieta polska stoi u boku armii, że nietylko będzie jej pomocą, ale stanowi niezmiernie ważny czynnik w ewentualnej zawierusze wojennej. Wzorem doskonałej organizacji pogotowia wojennego kobiet jest właśnie obóz Przysposobienia Wojskowego Kobiet w Drawsku na samym pograniczu niemieckim, niedaleko Węlenia n/Notecią. Obóz ten typu wędrownego spełnia specjalną misję oświatową wśród tamtejszej ludności, jest pokrzepieniem i dowodem, że Polska, nietylko czuwa, ale w spełnianiu swoich