Dopasowany fragment
W sobotę przed północą -doszło w kawiarni p. Baleerkn przy ulicy Chełmońskiego do krwawej bijatyki. Kvótko przed północą przybyło do kawiarni 4 osobników, mocno zresztą podpitych, któ- rzy zażądali ciastek i kawy.
Transkrypcja
Poniżej znajduje się transkrypcja tekstu z obrazu, zgodnie z podanymi zasadami: NOZOWNICY ZDEMOLOWALI a następnie pokłuli nożami. Poznań. W sobotę przed północą doszło w kawiarni p. Balcerka przy ulicy Chełmońskiego do krwawej bijatyki. Krótko przed północą przybyło do kawiarni 4 osobników, mocno zresztą podpitłych, którzy zażądali ciastek i kawy. Po zjedzeniu ciastek, gdy gospodarz zażądał pieniędzy, goście rzucili się na niego i pobili dotkliwie. Z pomocą napadniętemu przybiegli znajdujący się w lokalu goście. W czasie powstałej bijatyki, awanturnicy zdemolowali kawiarnika kuple. Przybyło w czasie bójki Marszałka Rokosza z całego Łańcuta. Wszyscy byli gotowi do nożownika. PRZEMYTNICY SKAZANI NA 180 TYS. Znany drogerzysta poznański Poznań. W dniu wczorajsz. toczyła się przed Sądem Okręgowym rozprawa przeciw szajce przemytników. Na ławie oskarżonych zasiedli inż. Walter Vilau, drogerzysta Bolesław Piątkowski, kupiec Alfons Gregorowicz i Wiktor Rudnik, wszyscy o przemycanie zapalniczek i materjałów jedwabnych z Niemiec do Polski. Głównym dostarczycielem przemycanego towaru był inż. Vilau, pozostali zaś oskarżeni zajmowali się sprzedażą. Wobec udowodnienia oskarżonym przemycania za przeszło oskarżonym, Oskarżeni się wczoraj. Szczegóły przemytniczy był główny. Wobec rozprawę kowskiego.