Transkrypcja
Burza Ildefons: Cóż to za straszna burza. Najlepiej będzie jeżeli wstaniemy i ugotujesz mocnej kawy. Ildefons: A może koniak byłby lepszy? Pani Ildefonsowa: Koniaku Ci się zachciewa. Tu masz kawę. Bum!!! Pani Ildefonsowa: Koniaku! Prędzej!