Wpisz w wyszukiwarkę nazwę poznańskiej ulicy, a my pokażemy Ci jej historię.

Przypisany tag: wieści z jeżyc

Transkrypcja

Omal nie śmiertelne zatrucie całej rodziny przy ulicy Szamarzewskiego Sześć osób o krok od śmierci W mieszkaniu pani Antoniny Kijonowej, zamieszkałej przy ul. Szamarzewskiego 14 z zawodu położnej, wydarzył się nieszczęśliwy wypadek wczoraj o godzinie 2-giej po południu. Mianowicie na obiad podano m. in. smakowitą kapustę z doskonałą przyprawką. Wszyscy członkowie rodziny w czasie spożywania obiadu zdziwili się z powodu niezwykłego smaku kapusty. W godzinę potem wszyscy zaczęli się wić w boleściach śród oznak silnego zatrucia jakąś nieznaną trucizną. Wobec tego przerażeni sąsiedzi zawezwali pomocy Pogotowia Ratunkowego (tel. 6666), które w rekordowym czasie przybyło na miejsce niosąc pierwszą pomoc. Zatruciu uległo 6 osób, a mianowicie: 39 lat licząca p. Antonina Kijonowa, 17-letnia Władysława K., dalej 17-letni Józef Świgaj, 15-letnia Gabryela Świgajówna, 18-letnia Janina Świgajówna oraz 26-letnia Marja Makowska. W czasie energicznej akcji ratunkowej dokonano zabiegu przepłukania żołądków, poczem ze względu na polepszenie się stanu zdrowia wszystkie ofiary zatrucia pozostawiono w domu. Śledztwo w sprawie przyczyny zatrucia dało sensacyjny wynik. Jak się bowiem okazało w czasie gotowania obiadu, służąca przygotowując zaprażkę do kapusty popełniła straszną omyłkę i zamiast wziąć mąki, wsypała do kapusty z obok leżącego pudełka ostrej trucizny na robactwo domowe.