Transkrypcja
KUPIECTWO POZNAŃSKIE POSTANOWIŁO czynnie współpracować z Komitetem pomocy dla bezrobotnych W związku z Tygodniem Pomocy dla Bezrobotnych zorganizowane kupiectwo chrześcijańskie zwołało na dzień wczorajszy nadzwyczajne zebranie w Domu Kupiectwa Polskiego przy ul. M. Piłsudskiego. Obradom przewodniczył prezes Władysław Majewicz, który w przemówieniu swem podkreślił, iż zebranie ma na celu omówienie dokładne sprawy sprężystego zorganizowania akcji niesienia pomocy bezrobotnym przez poznańskie kupiectwo. Zgromadzeni kupcy — mówił prezes Majewicz — wobec tak poważnego zagadnienia, jakiem jest bezrobocie, nie mogą zajmować biernego stanowiska, lecz winni czynnie wystąpić do łagodzenia tej klęski społecznej. W wyniku obrad zebrani kupcy postanowili niezwłocznie przystąpić do czynnej akcji, by już w piątek nadchodzący zgromadzić pewien fundusz i przekazać go Komitetowi Pomocy dla Bezrobotnych. Na czele głównego Komitetu Kupieckiego Pom. dla Bezrob. stanęli prezes Kałamajski Stefan, Woźniak Franciszek i Majewicz Władysław. Na kwestarzy wybrano następujących członków Zw. Tow. Kupieckich: Barełkowskiego, Tomkowiaka, Szostaka, Romanowskiego, Matuszkiewicza, W. Dybickiego, Czepczyńskiego, Michalaka, Bydłowskiego, Kasprowicza, Mroczka, Sobczaka, St. Schulza, M. Kowalskiego, St. Kałamajskiego, Fr. Woźniaka, Gromadzińskiego, W. Janczewskiego, W. Lisiewicza, Płotkę, Roeslera, Drobnika, Szymanderę, Grzeszkowiaka, Kujawę, Górskiego, Rotnickiego, Okopińskiego, Dulera, Podbielskiego, Rymarowicza i Lewandowskiego. Wspomniani kwestarze-kupcy wyposażeni będą w specjalne listy zbioru i upoważnienia. Odwiedzać oni będą tylko kupców, którzy w zrozumieniu ważności akcji przychylnie zapewne przyjmować będą kwestarzy i złożą odpowiedni datek w gotówce lub towarze. Ponieważ kupiec poznański dał już niejednokrotnie dowód, gdy chodziło o ofiarność, przeto i tym razem w niesieniu pomocy nie pozostanie na szarym końcu. Zarząd Zw. Tow. Kup. zwrócił się pozatem osobnemi odezwami do wszystkich towarzystw kupieckich, by na rzecz bezrobotnych złożyli pewne kwoty na ręce zarządu Zw. Tow. Kup. Osobno jeszcze personel kupiecki wylegnie na ulice miasta z puszkami. (d)