Wpisz w wyszukiwarkę nazwę poznańskiej ulicy, a my pokażemy Ci jej historię.

Przypisany tag: stosunki polsko - czeskie

Transkrypcja

BOJKOT FIRM I WYROBÓW CZESKICH MORALNYM NASZYM OBOWIĄZKIEM wobec prześladowań naszych rodaków z za Olzy Mor. Ostrawa. (Pat.) Dn. 3 bm. dyrekcja huty w Witkowicach zwolniła z huty 25-u robotników Polaków. Gdy robotnicy polscy zapytali dyrekcję dlaczego się ich zwalnia, gdy jest praca w zakładach, odpowiedziano im że po odpowiedź winni zwrócić się do dyrekcji policji w Morawskiej Ostrawie, która zwolnienie zarządziła. Na policji w Morawskiej Ostrawie oświadczono robotnikom, że zwolnienie nastąpiło dlatego, że są Polakami i że nikt im w Czechach zatrudnienia nie da. Firmy, któreby chciały to uczynić, będą surowo ukarane. Warszawa. Korespondent „Głosu Porannego“ w depeszy z Pragi donosi, że min. spr. wewnętrznych Cerny w komisji do spraw polityki socjalnej złożył w sprawie stosunków polsko-czeskich następującą, niesłychaną deklarację: „Na podstawie wiadomości, jakie ministerstwo spraw wewnętrznych otrzymało z jednej strony z ministerstwa spraw zagranicznych, a z drugiej od urzędów policyjnych, daje się stwierdzić, że w ostatnich czasach tylko w Polsce doszło do istotnego pogorszenia sytuacji obywateli czechosłowackich. — Surowe zarządzenia władz polskich uniemożliwiły osiadłym w Polsce i już oddawna uprawiającym swój zawód czechosłowakom dalszy pobyt w tym kraju. Przy pomocy różnych wewnętrznych zarządzeń władz polskich zmusza się czechosłowaków do powrotu do ich ojczyzny. To postępowanie władz polskich jest ze strony czeskiej pilnie obserwowane. Władze czechosłowackie usiłują w ramach obowiązujących przepisów przeciwstawić się temu postępowaniu i wysiedlają z Czechosłowacji każdego obywatela polskiego, który wykroczył przeciwko obowiązującym przepisom, lub u których stwierdzony będzie jakikolwiek brak z punktu widzenia zasad o lojalność wobec państwa czechosłowackiego“. Fakty te mówią same za siebie. Przewrotność, nieetyczne metody postępowania, a na dodatek inwektywy zawarte w deklaracji przedstawiciela rządu Czechosłowacji znajdą odpowiednie echo w naszem społeczeństwie. Przecież społeczeństwo polskie, powiedzmy sobie szczerze, ma nawet do pewnego stopnia żal do naszych władz, że nie wystąpią zdecydowanie i nie zaprotestują przeciw prześladowaniu Polaków na Śląsku cieszyńskim. Czechosłowakom, przebywającym w Polsce, rzekomo źle się powodzi, wyrzuca się ich, pozbawia chleba, pytamy się gdzie, może w Poznaniu? Owszem mamy w naszem mieście dość znaczną kolonję czeską, siedzieli i siedzą w dalszym ciągu i robią dobre interesy na przyjaźni polsko-czechosłowackiej. Wobec jednak prześladowań Polaków w Czechosłowacji — my w stosunku do obywateli czeskich, dorabiających się majątków na nas powinniśmy zająć zdecydowane stanowisko. Jesteśmy zbyt szanującym się narodem, abyśmy mieli uciekać się do użycia wobec Czechosłowaków siły fizycznej, ale wolno nam przyjąć jako nakaz chwili: bojkot składów, restauracji i t. p. interesów prowadzonych przez Czechów. Organizacje i towarzystwa społeczne winny się zająć tem aby uświadamiać swych członków, żeby nie kupowali u Czechów. Bojkot taki będzie najlepszą odpowiedzią na szykany i prześladowania naszych rodaków na Śląsku cieszyńskim.