Wpisz w wyszukiwarkę nazwę poznańskiej ulicy, a my pokażemy Ci jej historię.

Adres: szamarzewskiego 10

Dopasowany fragment

2 ka przy ul, Szamarzewskiego 10. włamali się złodzi na czek Pi to, się radny kwestję na poufnym konwen- szy!

Transkrypcja

...zy i Uczniów Kup., p. Krochowski im. Tow. Uczniów Handl., wręczając gwóźdź pamiątkowy, p. Gadebusch wygłosił okrzyk na cześć członka honorowego Zw. Drog. i Pol. Pana Prezydenta Rzpl. Pol. Ignacego Mościckiego. Prof. Płończak podniósł myśl odbycia gremjalnej pielgrzymki Tow. Uczniów Drog. ze sztandarem do cudownego obrazu Matki Boskiej w Borku. Myśl prof. Płończaka spotkała się z aplauzem. Postanowiono odbyć pielgrzymkę w przyszłą niedzielę, 12 lipca. Okrzykiem na cześć Paderewskiego zakończyło się uroczyste posiedzenie. W południe odbyła się w cienistym ogrodzie wspólna fotografja. Dwa zamachy samobójcze kobiet Wczoraj około godziny 19-tej wezwano do Parku Marcinkowskiego Pogotowie Ratunkowe im. Marsz. Piłsudskiego, gdzie na jednej z ławek tarzała się na życie 24-letnia pielęgniarka Agnieszka Sommer przez wypicie sporej dozy jakiejś nieznanej substancji trującej. Po udzieleniu pierwszej pomocy niedoszłą samobójczynię odwieziono do szpitala miejskiego, gdzie jej przepłukano żołądek. Życiu jej nie grozi niebezpieczeństwo. Powodem nieszczęśliwego kroku był brak pracy i mieszkania. Tragiczniejszy w skutkach był drugi wypadek kobiecego targnięcia się na życie, popełnionego w dniu wczorajszym. Za szpitalem Djakonisek znaleziono w łanach żyta jakąś młodą, lat około 20-tu liczącą kobietę, dającą słabe już tylko znaki życia. Zaalarmowane Pogotowie ratunkowe 6666 odwiozło ją do szpitala, gdzie mimo energicznych zabiegów lekarskich, zmarła po pół godzinie, nie odzyskawszy przytomności. Przy denatce nie znaleziono żadnych papierów, toteż tożsamości jej nie można było stwierdzić. Skonstatowano jedynie, że samobójczyni otruła się kwasem solnym. (s) Występ Jaracza w Teatrze Nowym Występ Jaracza w Teatrze Nowym. Już w nadchodzącą sobotę ujrzymy w Teatrze Nowym Stefana Jaracza w popisowej roli Malarza Wellwyna w światowej sławy sztuce Galsworthy’ego p. t. „Gołębie serce”. Prócz Jaracza, który sam kieruje stroną reżyserską widowiska, udział biorą najlepsze siły Teatru „Ateneum”, przybyłego na gościnne występy do Poznania — St. Perzanowska, S. Baczyński, Z. Chmielewski, St. Daniłowicz, J. Dziewoński, E. Poreda, H. Szletyński, St. Zieliński i inni. Zapowiedź tych występów wzbudziła olbrzymie zainteresowanie wśród poznańskiej publiczności, dla której każdorazowa możność ujrzenia wielkiego artysty na scenie, staje się niepowszednim ewenementem artystycznym. Osobiste Urlop. Z dniem 8 b. m. Szef okręgowej Prokuratury w Poznaniu, prokurator Sądu okręgowego, p. Dr. Eimer rozpoczął urlop wypoczynkowy. Do czasu powrotu z urlopu właściwego zastępcy, p. prok. dr. Kastelika, zastępstwo sprawuje p. wiceprokurator Misiurewicz. (es) Pierwsi magistrowie wychowania fizycznego Uniw. Pozn. Dnia 2 b. m. odbyła się w dziekanacie lekarskim Uniw. Pozn. uroczystość wręczenia dyplomów magisterskich pierwszym magistrom tej pierwszej uniwersyteckiej uczelni wychowania fizycznego w Polsce. Wręczenia dyplomów dokonał dziekan prof. Paweł Gantkowski przy udziale dyrektora Studjum wychowania fizycznego prof. Eugenjusza Piaseckiego i w obecności prof. Jaxy-Bykowskiego i doc. Stojanowskiego. W uroczystości uczestniczyło poza tem grono bliskich krewnych magistrów oraz słuchaczy Studjum wychowania fizycznego. W czasie uroczystości wygłosili przemówienie p. Dziekan Gantkowski, prof. Piasecki i kpt. Baczyński. Dyrektor Zakładu Ubezpieczeń Pracowników Umysłowych w Poznaniu W. Łgocki wyjechał na urlop wypoczynkowy. (b.) Kierownik oddziału w starostwie Krajowem w Poznaniu p. Alojzy Jaxy uzyskał na wydziale prawno-ekonomicznym Uniwersytetu Poznańskiego stopień magistra praw. (b.) Ślub. W dniu 7 lipca został zawarty związek małżeński między Leonem Adamowiczem, dyrektorem Państwowego Seminarjum Nauczycielskiego w Tucholi, a p. Ireną Balcerkówną, córką śp. Wacława Balcerka aptekarza w Koźminie. Obrzęd ślubny odbył się w kościele św. Wojciecha w Poznaniu. Młodej parze na długie lata pożycia małżeńskiego „szczęść Boże”. (b.) Ślub. Dnia 8 bm. odbył się w Poznaniu ślub generalnego dyrektora Związku Autorów i Kompozytorów Scenicznych p. Stanisława Ossoryi-Brochockiego z p. Władysławą Rozwadowską, artystką filmową z Warszawy, znaną nam z filmu dźwiękowego „Serce na ulicy”. Młodej Parze „Szczęść Boże”. Z miasta Zegar słoneczny. W Parku Wilsona został ponownie ustawiony dokładny zegar słoneczny, który magistrat polecił opiece publiczności. Zegar ten wskazuje miejscowy czas słoneczny. Aby otrzymać z dokładnością do kilkunastu sekund obowiązujący w Poznaniu czas urzędowy, należy do czasu odczytanego na zegarze słonecznym dodać lub odjąć poprawkę, wskazaną w tabeli na płycie zegara. Poprawki te są podane dla dni 1-go, 11-go i 21 każdego miesiąca. Zegar jest darem Fabryki Instrumentów Geodezyjnych C. Gerlach w Warszawie. (b) Telegramy niedoręczone, zalegające w Urzędzie Telegraficznym, ul. Pocztowa 6, I p., pokój 123, telefon 57-00. 1) Toruń — Berliner, dworzec. 2) Bydgoszcz — Inżynier Rawa marcina 41. 3) Sulejów — Jan Gołygowski u Sierczyńskiej pocztowa 26. 4) Budziszewko — Stanisława Mautas słowackiego 1. 5) Wydrzno — Anastazja Karzucha poznańska 27 a, mieszkania Kozłowskiego. 6) Koczkorzet — Vokac skodova 31. Zebranie Rezerwistów. W dniu 7 lipca w sali zebrań przy ul Piotra Wawrzyniaka na Jeżycach odbyło się plenarne zebranie Stow. Rezerwistów i b. Wojskowych Koła Jeżyce. Obrady zagaił prezes p. Łuskawa, witając członków oraz gości. Po odczytaniu protokułu z ostatniego plenarnego zgromadzenia p. prezes wygłosił referat na temat walki przeciwgazowej. Po załatwieniu całego szeregu spraw drobniejszych obrady zakończono. (b) ...rządu sumę 200.000 zł. Jednocześnie miasto przystępuje do Towarzystwa „Lot” z udziałem 200.000 zł. oraz składkę roczną 32.500 zł. Udział ma być spłacony w kilku latach, ewentualnie obligacjami miasta Poznania. Równocześnie rząd zwalnia miasto Poznań od płacenia wyżej wyszczególnionej składki rocznej na rok 1931, 1932, oraz 1933. Przeciw wnioskowi przemawiał radny komunistyczny Brygier, którego przemówienie demagogiczne przyjęła Rada głośnemi protestami. W konsekwencji nie zastosowania się do zarządzeń przewodniczącego i awanturowania się, Brygierowi odebrał przewodniczący p. Hedinger głos oraz przywołał do porządku. Następnie Rada przyjęła wnioski powyższe większością głosów, przeciw głosom komunistów. dana wczoraj jedynie przez nasze pismo — znalazła definitywne potwierdzenie: Poznań, który posiadał teatr operowy za czasów zaborców, utraci go obecnie. Po odczytaniu wniosku przez referenta nikt z radnych nie zabrał głosu, nikt nie żądał wszechstronnego wyświetlenia sprawy. Ignorując opinję publiczną załatwiono kwestję na poufnym konwentiklu, nie trudząc się zgoła opracowaniem projektu oszczędnościowej, „kryzysowej” gospodarki. Fakt zamknięcia Opery powita społeczeństwo z prawdziwym żalem, nie wolnym zapewne od domieszki goryczy, gdy się zestawi, np. miljony utopione bez korzyści w hotelu „Polonia” z tą rygorystyczną oszczędnością, zastosowaną do Opery. Krwawe zajście na Rybakach Zaczepiony restaurator zabił napastnika Wczoraj około północy ulica Rybaki była widownią tajemniczego zajścia, które pociągnęło za sobą życie ludzkie. W pewnym momencie padły cztery po sobie następujące strzały, poczem nieliczni świadkowie zajścia zauważyli uciekającego z bronią w ręku mężczyznę, któremu towarzyszyła jakaś kobieta. Wobec panujących ciemności udało się im zbiec. Na chodniku znaleziono leżącego w kałuży krwi ciężko rannego mężczyznę, który otrzymał postrzał w okolicę serca, miał postrzeloną klatkę piersiową oraz naruszone płuco, wreszcie przestrzelony kciuk u prawej ręki. Przywołane Pogotowie Lekarskie (5555) przewiozło rannego natychmiast do szpitala miejskiego, gdzie nieszczęśliwy, nie odzyskawszy przytomności, zmarł tuż przed rozpoczęciem operacji. Jak stwierdzono z dokumentów osobistych, znalezionych przy zmarłym, ofiarą tajemniczego zajścia padł 31-letni sztukator Marjan Zajączkowski, zamieszkały przy M. Garbarach nr. 1. Policja natychmiast uruchomiła cały aparat śledczy, celem ujęcia sprawcy zbrodni, co uwieńczone zostało pomyślnym rezultatem, albowiem jeszcze w czasie nocy aresztowano zabójcę, którym jest Andrzej Günter, właściciel restauracji przy ul. Półwiejskiej 15. Jak się okazuje w świetle dochodzeń, zajście miało następujący przebieg: Właściciel restauracji przy ul. Półwiejskiej p. A. Günter, zamknąwszy przedsiębiorstwo odprowadzał do domu swą bufetową. Przy ul. Rybaki spotkali nieznanego im Zajączkowskiego, który będąc w stanie nietrzeźwym wszczął awanturę, w czasie której obsypał stekiem obelg towarzyszkę p. Güntera, której zresztą nie znał. P. Günter sprowokowany nie panując nad swemi nerwami wyjął nagle browning i oddał w kierunku Zajączkowskiego cztery strzały, z których trzy były trafne. Po strzałach Günter zobaczywszy zbliżających się przechodniów począł wraz ze swą towarzyszką uciekać. Ucieczka nie pomogła im wcale, albowiem policja jeszcze w czasie nocy aresztowała Güntera i osadziła go w areszcie śledczym, oddając go do dyspozycji prokuratora. Zabity Zajączkowski, jak się okazuje, jest znanym policji kieszonkowcem, karany był bowiem trzy razy za kradzież oraz 17 razy notowany policyjnie, pozatem znany jest ze stałych awantur, które stale sprowokował. Między innemi Zajączkowski sprowokował kilka awantur z oficerami, wszystkie jednak dotychczasowe te awantury kończyły się dlań nieszkodliwie, dopiero ostatnia zakończyła się jego śmiercią. (es) P. Klekota Roman, zamieszkały przy ul. Mickiewicza 34/36, doniósł, że w dniu wczorajszym na ul. Mickiewicza samochód ciężarowy P. Z. 46 037 najechał na jego konie, które poważnie okaleczył. (es) Kradzieże. Z mieszkania p. St. Erhardowej, zam. przy ul. Mickiewicza 7, nieznani sprawcy skradli garderobę i bieliznę, ogólnej wartości 500 zł. — Do cukierni Pawlarczyka przy ul. Szamarzewskiego 10, włamali się złodzieje i skradli rozmaite pieczywo wartości 2.000 zł. (es) Ujęcie. Policja ujęła Weronikę Stępniewską, zam. przy ul. Kramarska 15, za kradzież książki czekowej na sumę 1.000 złotych. (es) Teatr i sztuka Z TEATRU WIELKIEGO. Dziś, w czwartek, 9 i w piątek 10 b. m. ciesząca się wielkiem powodzeniem „Księżna Cyrkówka” z pp.: Tylewską, Karską, Grey, Raczkowskim, Warchalewskim i oczywiście Bratkiewiczem i Sendeckim jako królami humoru. Szerokie pole do popisu ma zespół baletowy w układzie p. Ciesielskiego z Jedyńską i Ciesielskim na czele. Przepiękna wystawa p. Dołżyckiego, dyryguje p. Latoszewski. W sobotę, 11 b. m. występ gościnny znakomitej śpiewaczki Jadwigi Dębickiej i Dyr. Stermicz-Valcrociata w Puccini’ego „Cyganerji”. Będzie to wieczór wysoce artystyczny, gdyż oprócz znakomitych gości wystąpią najlepsze siły z Drabikiem, Karpackim, Urbanowiczem, Majem i Tylewską na czele. W niedzielę, 12 b. m. Teatr Wielki wystawia przepiękną operetkę Straussa „Czar Walca” z najlepszemi siłami operetkowemi i baletowemi, dyryguje p. Latoszewski. — Przedsprzedaż biletów w kasie Teatru Polskiego od godz. 10-ej do 5-ej popoł. Jadwiga Dębicka i Dyr. Stermicz-Valcrociata gośćmi opery. Wysoce artystyczny wieczór przygotowuje Dyrekcja Teatru Wielkiego w sobotę, 11 b. m., dając przepiękną operę Puccini’ego „Cyganerja” z Jadwigą Dębicką jako Mimi, przy pulpicie kapelmistrzowskim znakomity gość, dyr. Stermicz-Valcrociata. „Czar Walca” w Teatrze Wielkim. W pełnych próbach nadzwyczaj melodyjna i barwna operetka Straussowska „Czar walca” w znakomitej obsadzie z Tylewską jako dyrygentką damskiej kapeli, Raczkowskim, Bratkiewiczem, Karską i Majchrząkówną w rolach głównych, kierownictwo muzyczne p. Z. Latoszewskiego, premjera w tą niedzielę, 12 lipca b. r. Z TEATRU POLSKIEGO. Ciekawa i barwna, doskonale grana sensacyjna sztuka duńska „W nocy ze środy na czwartek” ukaże się we czwartek, piątek i sobotę bieżącego tygodnia. Koncertowo zgrany zespół tej kinematograficznej sztuki stanowią pp. Grabowska, Zasempianka, Liebkówna, Kwiatkowski, Noskowski, Nowacki, Biesiadecki, Komornicki, Kordowski, Tylczyński i inni. Dzięki niesłychanie zajmującej treści dziewięć rozdziałów sztuki publiczność przyjmuje gorącymi oklaskami. Malownicze dekoracje S. Węgrzyna walnie przyczyniają się do całkowitego sukcesu „W nocy ze środy na czwartek”. Z TEATRU NOWEGO. Dzisiaj, we czwartek, dnia 9 b. m. i jutro w piątek ostatnie dwa występy gościnne zespołu pp. Solskiej i Wysockiej w znakomitej, pełnej szczerego humoru i dowcipu komedji Zalewskiego p. t. „Burza w szklance wody” z p. Solską w roli głównej. Zespół Teatru Nowego daje w piątek, dnia 10 b. m. we „Dworze Huggera” po raz ostatni kapitalną, przebojową farsę „Florette i Patapon”, która zdobyła sobie ogromną popularność wśród poznańskiej publiczności. Ceny niezwykle zniżone! „Florette i Patapon” ostatni raz we Dworze Huggera. Wobec niezwykłego powodzenia, jakie wśród poznańskiej publiczności zdobyła sobie znakomita farsa Hennequin’a p. t. „Florette i Patapon”, rozweselająca do łez przez szereg wieczorów widownię — Kierownictwo Teatru Nowego zdecydowało się dać jeszcze jedno, ostatnie przedstawienie tej przebojowej farsy w piątek, dnia 10 b.m. w sali „Dworu Huggera”. Celem umożliwienia jaknajszerszym warstwom wzięcia udziału w tem niesłychanie wesołym wieczorze — zniżono ceny do minimum. Należy również podnieść, że położenie „Dworu Huggera” jest specjalnie dogodne dla mieszkańców odleglejszych dzielnic, jak Wilda, Jeżyce i Łazarz, którzy też niewątpliwie pospieszą tłumnie na piątkowe przedstawienie.