Wpisz w wyszukiwarkę nazwę poznańskiej ulicy, a my pokażemy Ci jej historię.

Adres: chlebowa 4

Dopasowany fragment

łym przy ul. Chlebowej 4, w posesji, ae swego czasu przez fabrykę chleba „Lechia

Transkrypcja

Pierwszym krokiem zbrodniczej szajki było wynalezienie bezpiecznego miejsca. Szczęście im sprzyjało. Wkrótce bowiem zaprzyjaźniono się z piekarzem Franciszkiem Biednym, zamieszkałym przy ul. Chlebowej 4, w posesji, zajmowanej swego czasu przez fabrykę chleba „Lechja”. Biedny odnajął fałszerzom obszerny pokój, za opłatą 100 zł miesięcznie. Przyjaciele po fachowemu zabrali się energicznie do pracy. Wkrótce zakupiono doskonały duży aparat fotograficzny, kasetki podwójne, klisze, chemikalje, papier, zapasy cynku itd. W bieżącym miesiącu fałszerze zamierzali wypuścić większą ilość gotowych banknotów 100-złotowych. Władze śledcze od dłuższego czasu śledziły poczynania szajki. Gdy sprawa dojrzała do działania przeprowadzono w pracowni nagłą rewizję. Zastano przy pracy całą szajkę w komplecie: Józefa Kloze (Strusia), z zawodu bronzownika i złotnika; Nikodema Krzyżana (Piaskowa p. Wł. Jeruzalski oblicza straty na 68 tys. zł. Na szczęście objekty spalone były ubezpieczone. Przyczyny powstania pożaru narazie nie zdołano ustalić.