Wpisz w wyszukiwarkę nazwę poznańskiej ulicy, a my pokażemy Ci jej historię.

Adres: szpitalna

Dopasowany fragment

„Kolportaż”, a następnie podąży a ulicą Szpitalną, Alejami Jerozolimskiemi w stronę Dworca Głównego, gdzie na rogu ul.

Transkrypcja

W tym momencie przybył na miejsce zebrania się młodzieży p. rektor Uniwersytetu, którego młodzież z Legjonu Młodych owacyjnie przyjęła, a następnie rozeszła się spokojnie ze śpiewem „Pierwszej Brygady”. Młodzież zaś wszechpolska udała się ul. Warecką w stronę Placu Napoleona, gdzie stłukła szybę w firmie „Kolportaż”, a następnie podążyła ulicą Szpitalną, Alejami Jerozolimskiemi w stronę Dworca Głównego, gdzie na rogu ul. Marszałkowskiej stłukła szybę w portrecie Pana Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. — No dobrze. Ty służysz w naszym okręgu dłużej aniżeli ja. Powiedz czy są tacy ludzie. — Nie wiem, panie naczelniku. Mamy tu socjalistów i komunistów, robotników i demokratów... Ale analfabetą nie chciałbym nazwać nikogo. Obaj urzędnicy spojrzeli sobie w oczy. — Posłuchaj Avramie — mówił naczelnik — co sądzisz o tutejszym nauczycielu? Jest to dziwak? — Racja, panie naczelniku! Nie należy do żadnego stronnictwa. Nic mu się nie podoba. — Już to on będzie. On napewno jest analfabetą. Byłoby dobrze, abyśmy jeszcze zapytali przewodniczącego organizacji rządowej partji. — Gospodarza Stanoja? Tak! I wysłali pandura. Gdy gospodarz Stanoj wszedł do kancelarji, kazał mu naczelnik podać kawy i wprost go zapytał, czy nauczyciel nie jest analfabetą. — Analfabetą? — zawołał zapytany. — Tak. Wszystkiemu się sprzeciwia. Z nicze-