Wpisz w wyszukiwarkę nazwę poznańskiej ulicy, a my pokażemy Ci jej historię.

Adres: długa 29

Dopasowany fragment

Brzmienie ich pozwala wyrobić sobie następujący obraz o przebiegu zagadkowego zamachu: W sobotę o godz. 9 rano Purzycki udał się na ul. Długa 29. do biur ZUP., które jednak zastał zamknięte.

Transkrypcja

tomnego, leżącego w kałuży krwi, głównego świadka w procesie o zamach na Marszałka Piłsudskiego, konfidenta policji Purzyckiego. Po nałożeniu opatrunku Purzycki poczynił pewne zeznania, jakokolwiek mówienie sprawia mu trudność. Brzmienie ich pozwala wyrobić sobie następujący obraz o przebiegu zagadkowego zamachu: W sobotę o godz. 9 rano Purzycki udał się na ul. Długa 29, do biur ZUP., które jednak zastał zamknięte. Wobec tego zeszedł na dół i tam w bramie podeszli doń dwaj przyzwoicie ubrani mężczyźni, oświadczając, że są agentami policyjnemi, przydzielonemi dla jego obrony. Na zapytanie czy posiadają legitymacje odpowiedzieli twierdząco, jednak „zagadali” P. tak zręcznie, że do okazania tych dowodów nie doszło. Następnie zaprowadzili Purzyc- Sensacyjny przebieg Warszawa (Tel. wł.). W niedzielę, mimo święta, zapowiedziano podjęcie rozprawy. W sali zgromadziły się olbrzymie tłumy publiczności. Kilka osób poturbowano lekko w tłoku. Oczekiwane było przemówienie prokuratora i obrony. Dyskutowano gorączkowo nad tajemniczem postrzeleniem głównego świadka oskarżenia Purzyckiego i starano się odgadnąć jaki tok przyjmie wobec tego proces. O godz. 12 na salę wszedł trybunał. Głos zabiera prokurator Grabowski i oświadcza, że wobec