Dopasowany fragment
w ubiegłym toku, we wrześniu, gdomą była sprawa zajścia z ko- mornikiem przy ul. Dąbrowskiego 83. Tło sprawy było następujące. Komornik sądowy p.
Transkrypcja
Komornikowi nie wolno przeszkadzać w czasie wykonania egzekucji W ubiegłym roku, we wrześniu, głośną była sprawa zajścia z komornikiem przy ul. Dąbrowskiego 83. Tło sprawy było następujące. Komornik sądowy p. Figas, na polecenie sądu, zajął meble p. Szumnarskiej. Po załad. mebli na wóz zjawił się ojciec p. Sz., Franciszek Grygiel, który zatrzymał wóz. Zebrany na podwórzu tłum, zajął wrogie stanowisko wobec komornika. P. Figas, w obawie przed ekscesami udał się po policję. Tymczasem zebrany tłum zdjął z woza meble, które złożono do garażu. Finał tej sprawy rozegrał się dziś przed Sądem Okręgowym. Oskarżony Grygiel twierdził, że meble są własnością jego córki i wobec tego sprzeciwił się ich wywiezieniu. Wyjaśnienie wskazuje, że córka p. Grygiela została wyrzucona z domu przez męża Szumnarskiego. Pokrzywdzona kobieta odebrała mężowi swoje własne meble, oraz wystąpiła ze sprawą rozwodową. Jednak Szumnarski zdołał uzyskać od Sądu wyrok na zajęcie mebli. W przewodzie sądowym udowodniono, że osk. Grygiel zatrzymał wóz, przeciwstawiając się temsamem poleceniom Sądu przez komornika Figara. Sąd pod przewodnictwem p. sędziego dr. Japy, zasądził oskarżonego Grygiela na 4 miesiące aresztu z zawieszeniem na 2 lata. Złamał podudzie w czasie zabawy W dniu wczorajszym uległ nieszczęśliwemu wypadkowi złamania prawego podudzia 11-letni Marian Bartoszczak zamieszkały przy ul. Obornickiej 43. Mały Bartoszczak w drodze ze szkoły zabawił się wesoło ze swymi rówieśnikami. W czasie zabawy jeden z kolegów podłożył mu nogę i B. upadł tak niefortunnie, że złamał podudzie. Zawezwane Pogotowie Ratunkowe tel. 66-66 opatrzyło Bartoszczaka i przewiozło go do szpitala miejskiego.