Wpisz w wyszukiwarkę nazwę poznańskiej ulicy, a my pokażemy Ci jej historię.

Adres: kościańska 66

Dopasowany fragment

Pewne obra Leszno j nych tylko 1.015,4 milj. podjęto il. zł. w centach amerykańskich za buszel: pszenica ty odbywają się jedynie z Grecją, Moratorjum Józet Wałecki, ul, Kościańska 66. Wykorzystanie kredytów ha zastak papie 7 dostawa na marzec 58 55% , na maj 6P dla długów rolniczych przedłiżone zostało di I M.

Transkrypcja

Kiosk. Janówiec Kasperzak Walenty. Rynek 78. Jarocin Wojciechowski, Rynek 11, — Firma „Papier”. Kępno Przykutowa Bronisława, Agencja gazet. Kościan Kamieński W. — Księgarnia, ul. Poznańska. Koźmin Królikowska St. — ul. Staszyca — Księgarnia. Krobia Władysław Zwierzycki, ul. Jutrosińska. Krotoszyn Piłka Marjan, Zdunowska 8. — Księgarnia Polska. Leszno Józef Walecki, ul. Kościańska 66. M. Górka Krawczyk Paweł — ul. Główna 7 — Skład Bławatów. Miłosław Dobierski Edmund, ulica J. Kościelskiego. Skład papieru. Mogilno Nowicki Ant., Wł. Jagiełły 7. Nowy Tomyśl Dopierała Jan, Mickiewicza 5. — Księg. i skład pap. Oborniki Andrzej Leciejewski — ul. Dworcowa 6 — Kolektura Loterji Państw. Odolanów Makowski Kazimierz. Dworzec. Ostrów Mieloszyński Ed., ul. Kolejowa — Księgarnia. Ostrzeszów Malinowski Marjan, księgarnia. Pleszew Hugon Thiel — Rynek — Kiosk. Poniec Szusterkiewicz Fr., Rynek. Rakoniewice M. Orlicki, ulica Krystyny 6. Rawicz Rogalski Fr., Kolejowa 17. — Księgarnia. Rogoźno Stefan Formella — W. Poznańska 262 — Skład Papieru. Stęszew Weychan J. — skład papieru. Strzelno Musiałkiewicz, Księgarnia. Swarzędz Kurowski Walenty. Rynek 8. Śrem Kujawski Marjan — Stare Miasto — Mickiewicza 60. Środa Rosiński Bol. Dąbrowskiego 28. — Kol. Lot. Państw. Trzemeszno Łukasiewicz Lech, Św. Jana 3. — Księgarnia. Wieleń Gościniak Józef, ul. Kościuszki. Wolsztyn Rzekiecki Józef, 17. Stycznia 65. — Skład papieru. Września Wichłacz Tomasz, kiosk — obok Starostwa. Zbąszyń Frąckowiak Stefan, 17. Stycznia 16 — Skład kolonjalny. Żerków Gramiewicz Mieczysław. Rynek — Skład papieru. Żnin Ksycki Leon, ul. Śniadeckich 8. — Księgarnia. polegała na przyjmowaniu od banków weksli, płatnych w ciągu trzech miesięcy, a nie, jak dotychczas — w ciągu 75 dni, oraz na przyznaniu im kredytów rezerwowych do wysokości 50 proc. ponad normę przyznanego kredytu redyskontowego z możliwością wykorzystania ich także na rachunku otwartym. Pomoc kredytowa, udzielona instytucjom finansowym, a ponadto normalne, sezonowe wykorzystanie kredytów przez rolnictwo, spowodowały w drugim półroczu wzrost wykorzystanych kredytów. Gdy bowiem przyznany kredyt dyskontowy wyniósł na 31. 12. 1930 r. 1.119,7 mil., a wykorzystany 622,9 milj., to na 31. 3. 1931 r. — 1.059,1 milj., względnie 541,1 milj., na 30. 6. 1.049,5 milj. i 553,9 milj., to na 31. 7. wykorzystano na przyznanych 1.066,3 milj. — 643,3 milj. zł. Wykorzystanie kredytów osiągnęło punkt kulminacyjny na 31. 12., albowiem na przyznanych tylko 1.015,4 milj. podjęto 670,3 milj. zł. Wykorzystanie kredytów na zastaw papierów przez instytucje finansowe, niektóre towarzystwa kredytowe ziemskie i towarzystwa ubezpieczeniowe — bądź to w formie pożyczek terminowych, bądź też na rachunku otwartym — było najwyższe w końcu roku, wynosząc 126 milj. (wobec 86,3 milj. na 31. 12. 1930), czyli 18,8 proc. portfelu wekslowego. Udział poszczególnych grup gospodarczych w kredytach Banku Polskiego w końcu 1931 r. przedstawiał się następująco (w nawiasach cyfry z 1930 r.: dyskonto, rolnictwo 47,1 proc. (43,7 proc.), górnictwo i przemysł 24,4 proc. (25,3 proc.), handel 17,3 proc. (23,2 proc.), inne 11,2 proc. (7,8 proc.) otwarty kredyt i zastawy: rolnictwo 22 proc. (32,5 proc.), górnictwo i przemysł 10,6 proc. (16,8 proc.), handel 14,2 proc. (12,9 proc.), inne 53,2 proc. (35,1 proc.). Pomoc kredytowa Banku była dla rolnictwa równie wydatna jak i w latach poprzednich. Gdy z wiosną i w okresie przednówka zapotrzebowanie kredytu przez rolnictwo, szczególnie na wypłatę robocizny, było wyjątkowo duże, Bank przyznał mu za pośrednictwem banków państwowych specjalny kredyt, tak zwany wiosenny, w wysokości 10 milj. zł. W pierwszych dniach sierpnia Bank uruchomił wzorem ostatnich trzech lat kredyty na zastaw zboża. Wobec tego, że część tych pożyczek została sfinansowana przy pomocy kapitałów zagranicznych, można było w stosunku do nich stosować stopę dyskontową niższą, aniżeli od dyskonta normalnego, mianowicie 6¼ proc. w stosunku rocznym. Jednocześnie banki, rozprowadzające ten kredyt, zobowiązały się nie pobierać od zastawców więcej jak 1¾ proc. ponad stopę, t. j. 8 proc. w stosunku rocznym oraz jednorazowo nie więcej jak ½ proc. od udzielonej pożyczki tytułem zwrotu kosztów oszacowania zastawu i lustracji. Obok kredytów na rejestrowy zastaw rolniczy, z których korzysta przede wszystkiem większa własność rolna, udzielane były również, tak samo jak i w latach poprzednich, kredyty zaliczkowe na sprzedaż zboża dla mniejszej własności rolnej. Obligo podawcze z tytułu zastawu rolnego i pożyczek zaliczkowych wynosiło w listopadzie 39,1 milj. zł, w grudniu zaś osiągnęło najwyższy poziom, mianowicie 39,7 milj. zł. Rolnictwo korzystało z pomocy Banku również za pośrednictwem cukrowni, którym w listopadzie przyznany został poważniejszy kredyt na wypłatę plantatorom za dostarczone buraki, ponieważ na ten cel cukrownie nie mogły w roku sprawozdawczym korzystać z kredytów zagranicznych w takich rozmiarach, jak w latach poprzednich. Ponadto weksle rolników były uprzywilejowane pod względem terminów płatności, gdyż nie dotyczyło ich zarządzenie Banku z października 1930 r. o skróceniu tych terminów do 75 dni. Termin płatności dyskontowanych przez Bank weksli rolniczych mógł dochodzić nadal do 6 miesięcy, o ile odpowiadały one art. 58 statutu, t. j. pochodziły z tranzakcyj za nabyte nasiona, nawozy sztuczne, narzędzia rolnicze i inwentarz. Stan weksli ostatniej kategorji w portfelu Banku wynosił 31 grudnia — 53,3 milj. zł. Stopa dyskontowa Banku pozostawała przez cały rok bez zmiany na poziomie 7½%, ustaloną od 3 października 1930 r. na rynku zbożowym czynnik niepewności. Niedawno Federal Farm Board miał zużyć 40 miljonów buszli ze swych zapasów na pomoc dla bezrobotnych, wkrótce potem pomysł ten upadł. Taż sama instytucja ogłosiła, że nie będzie przekraczała pewnego maximum miesięcznych sprzedaży, a wkrótce przeprowadziła wielkie tranzakcje z Chinami, Brazylją i Niemcami. W ubiegłym tygodniu rozeszły się pogłoski, że Federal Farm Board nie będzie sprzedawał pszenicy poniżej 80 centów za buszel i zostały równie szybko zdementowane, jak powstały. Naturalnie, że podobny brak linji u głównego posiadacza światowych zapasów nie może sprzyjać wyjaśnieniu horyzontu. Na giełdzie w Chicago notowania wykazują dość dużą zwyżkę, notowano mianowicie w dniu 18 lutego 1932 r. (w nawiasach cyfry z 11 bm.) w centach amerykańskich za buszel: pszenica z dostawą na marzec 58 (55⅞), na maj 61⅛ (59), kukurydza na marzec 36⅞ (35¼), owies na maj 25⅞ (24⅞) i żyto na marzec 43½ (42⅛). Kanada sprzedawała dość dużo z portów Pacyfiku do Anglji, Francji, Szwajcarji, Holandji i Belgji. Na giełdzie w Winnipeg notowano w centach kanadyjskich za buszel: pszenica na maj 66¾ (64⅝), na lipiec 68 (65⅞), owies 32⅛ (32½), jęczmień 40⅞ (40½) i żyto 47⅛ (46⅛). Położenie Australji jest coraz lepsze, ponieważ obroty jej z Anglją i Chinami są wciąż duże. Węgrzech, gdyż giełda budapesztańska zareagowała na nie zwyżką cen żyta (50 halerzy na kwintalu). Sfery kupieckie liczą się również z możliwością poprawy rynku pszenicy. Czy tym nadziejom odpowie rzeczywistość, trudno przewidzieć, gdyż narazie zarówno żyto, jak i pszenica stanowią przedmiot wewnętrznych tylko i to dość szczupłych obrotów. Jedynie na jęczmień przejawia się coraz większy popyt i obecna poprawa cen o pół pengö znajduje całkowite gospodarcze uzasadnienie. Fatalnie przedstawia się natomiast rynek kukurydzy, gdyż pomimo cła i przewozu, za towar żądają 14,20 p., podczas gdy cena krajowa spadła już do 14,50 p. Zupełna niemal cisza panuje w obrotach na rynku czechosłowackim, przyczem zniżkowały jęczmienia i owies. W Rumunji panuje stagnacja ze względu na zamkniętą żeglugę na Dunaju i brak premji eksportowych. Pewne obroty odbywają się jedynie z Grecją. Moratorjum dla długów rolniczych przedłużone zostało do 15 marca rb., w międzyczasie rząd pragnie przeprowadzić odpowiednią ustawę przez parlament. W Jugosławji zdaje się nastąpiło załamanie monopolu pszenicznego i w związku z tem spadek cen i zmniejszenie się obrotów. Z przebiegu kształtowania się cen w ub. tygodniu w Berlinie widać, że najmniej z ogólnej tendencji zwyżkowej skorzystało żyto. Fakt ten tłomaczą tem, że statystyka, wykazująca teoretyczny niedobór żyta, przestała wpływać na rynek, ponieważ Niemcy, którym tego zboża brak około 350 tys. tonn, jednak nie kupują. O racjonalną politykę funduszu bezrobocia Wydatki Funduszu Bezrobocia w 1931 r. wynosiły około 110 milj. zł. Zostały one pokryte w 40% normalnemi dochodami, a w 60% zadłużeniem wobec skarbu państwa i Banku Gospodarstwa Krajowego. Na normalne dochody Funduszu Bezrobocia w sumie około 44,3 milj. zł złożyły się w 67,4% składki zakładów pracy, w czem 1 milj. zł wpłacony przez te zakłady tytułem kar za zwłokę, oraz w 32,6% dotacja skarbu. Mimo gorszej, niż w r. 1930 sytuacji na rynku pracy, niedobór normalnych dochodów Funduszu Bezrobocia w r. 1931 (t. j. 65,1 milj. zł) powiększył się w porównaniu z r. 1930 tylko o 0,5 milj. zł. Znaczny niedobór Funduszu Bezrobocia w r. 1930 (64,6 milj. zł, wobec 2,8 milj. zł w r. 1929) w dużej mierze został wywołany podwyższeniem w tym roku wysokości zasiłków o 16%, co pociągnęło za sobą wzrost niedoboru o 10 milj. zł, oraz częstem przedłużaniem okresu zasiłkowego z 13 tygodni na 17 tygodni. Jedynie więc obniżenie w roku 1931 wysokości zasiłków, oraz zaniechanie przedłużeń okresu zasiłkowego wpłynęło, iż niedobór Funduszu w roku ub. nie przekroczył znacznie niedoboru z r. 1930. Należy również dodać, iż wobec kurczenia się wytwórczości i stanu zatrudnienia, przywrócenie w r. 1931 dawnej wysokości składek (2%, wobec 1,5% w r. 1930), dało nader nikły efekt finansowy i przyczyniło się jedynie do większego obciążenia zakładów pracy. Należy oczekiwać, iż polityka Funduszu Bezrobocia rb. kształtować się będzie pod kątem powyższych doświadczeń. Doświadczenia te winny być wyzyskane zwłaszcza w zakresie wydatków — pomocy dla bezrobotnych. Potrzeby w tej dziedzinie w r. b. będą raczej wzrastały, natomiast liczyć się trzeba ze spadkiem dochodów Funduszu. Postępujące w ślad za pogarszającą się sytuacją zakładów pracy kurczenie wytwórczości, zmniejsza zdolność płatniczą zakładów pracy, stwarzając dla Funduszu podwójne obciążenie. Spadek bowiem stanu zatrudnienia, zmniejszając liczbę ubezpieczonych, zmniejsza również wpływy Funduszu Bezrobocia z tytułu składek, a z drugiej strony — powiększa liczbę bezrobotnych, a więc i wydatki na ich zasiłkowanie. Również wobec ograniczonych możliwości budżetowych, trudno jest oczekiwać, aby dopłaty skarbu państwa na rzecz Funduszu Bezrobocia mogły być w r. b. wydatniej zwiększone. W tych warunkach należyte wyzyskanie środków, jakiemi dysponować będzie Fundusz Bezrobocia w r. b. jest rzeczą konieczną. W zakresie tym wskazaną się wydaje reforma obecnego systemu przedsięwzięć w kierunku uzależnienia zasiłku od sytuacji materjalnej bezrobotnego. Ograniczenie zasiłków Funduszu Bezrobocia tylko do tych, których sytuacja materjalna tej pomocy istotnie wymaga, odciążyłoby znacznie budżet Funduszu Bezrobocia. Pozwoliłoby to uczynić zasiłkowanie bardziej celowem, a osiągnięte oszczędności obrócić na rozszerzenie pomocy pozaustawowej. Również konieczną jest reforma dotychczasowego 20-tygodniowego okresu uprawniającego do pobierania zasiłków. Obowiązująca norma, w myśl której czas zatrudnienia przez 20 tygodni, a następnie zmiana zatrudnionych, stała się dość powszechnem zjawiskiem, zwłaszcza przy samorządowych pracach inwestycyjnych, które są prowadzone wyłącznie pod kątem widzenia pomocy bezrobotnym, tendencja do zatrudniania jaknajwiększej ilości bezrobotnych i przerzucania ciężaru pomocy na Fundusz Bezrobocia wystosowała z szczególną wyrazistością. Przedłużenie okresu uprawniającego do pobierania składek z 20 na 30 tygodni ułatwiłoby w znacznej mierze te nader dotkliwe dla Funduszu Bezrobocia bolączki. K. M. Konferencja w sprawie eksportu ziemniaków Wobec zbliżającego się sezonu eksportowego ziemniaków na które zapowiadają się dobre konjunktury na szeregu rynków zachodnio-europejskich, zwołana została na dzień 2 marca b. r. konferencja zainteresowanych sfer gospodarczych, w Izbie przemysłowo-handlowej w Gdyni. W związku z dobremi konjunkturami wywozowemi Izba podkreśla konieczność zwrócenia większej uwagi na możliwość eksportu przez Gdynię, co będzie tematem obrad konferencji. Delegat Państwowego Instytutu Eksportowego przedstawi na konferencji możliwości eksportu ziemniaków, specjalnie na rynki zachodnio-europejskie, do Anglji, Holandji, Belgji oraz Francji, jak również przedstawi obszerny materjał do dyskusji i ustalenia wytycznych dalszej polityki eksportowej w tej dziedzinie. Niezależnie od powyższych spraw poruszona będzie również sprawa eksportu warzyw na rynki bałtyckie. Dalszych zakazów przywozu nie będzie W związku z częstemi w ostatnich czasach zapytaniami firm Izba przemysłowo-handlowa w Poznaniu komunikuje na podstawie otrzymanych informacyj z Ministerstwa Przemysłu i Handlu, że sprawa wprowadzenia nowych zakazów przywozu jest obecnie nieaktualna. Spadek obrotów w aptekach Według „Wiadomości Farmaceutycznych” obroty aptek w roku 1931 spadły w porównaniu z rokiem poprzednim o 25 do 45%. Większa część przedsiębiorstw nie robi obecnie większego obrotu, aniżeli 3 do 4 tysięcy miesięcznie, a 30% aptek nawet 2 tys. lub poniżej tej sumy. Nieliczne tylko firmy wykazują obrót — 15.000 zł. miesięcznie. Głównemi przyczynami tak znacznego spadku obrotów są: zmniejszenie się siły nabywczej ludności, utworzenie przez Kasy Chorych własnych aptek oraz rozwijające się znachorstwo. Handel zagraniczny Austrji Prasa wiedeńska nazywa handel zagraniczny Austrji w st. czysto katastrofalnym i wyraża przekonanie, że szybkie decyzje są konieczne. „Reichspost” donosi, że odbyła się rada ministrów, która postanowiła przeprowadzić prace przedwstępne, aby w najbliższym czasie powziąć definitywne decyzje. Istnieje zamiar wznowienia rokowań ze związkiem przemysłu austrjackiego. Pierwsza konferencja odbędzie się w najbliższy poniedziałek. Przemysł austrjacki nie zajął jednolitego stanowiska wobec planowanego zakazu przywozu. Przedsiębiorstwa, których towary zostały ciężko dotknięte przez system pozwoleń Czechosłowacji domagają się represji odwetowych Austrji. Koła miarodajne są zdania, że wobec katastrofalnego położenia handlu, wydanie daleko idących zakazów przywozu szeregu towarów jest konieczne. Koła te jednak zdają sobie sprawę z niebezpieczeństw, które połączone są z takiemi zakazami. Kupuj wyroby krajowe