Wpisz w wyszukiwarkę nazwę poznańskiej ulicy, a my pokażemy Ci jej historię.

Adres: owocowa 10

Dopasowany fragment

W dnia 6 bm. wyszed dom swej matki przy ul, Owocowej 10 Hy detai 16. iecznikiewiez i zaginał od czabu, Jest

Transkrypcja

Związku Narodowego Polskiego w Stanach Zjednoczonych w ogólnej liczbie 100 uczestników. W programie wycieczki jest zwiedzanie w ciągu soboty zabytków i osobliwości miasta. Wieczorem urządza harcerstwo poznańskie na cześć gości wieczornicę harcerską. W niedzielę, w dalszym ciągu zwiedzanie miasta, poczem w nocy, pociągiem na Częstochowę, nastąpi odjazd w dalszą podróż po Polsce. SKAZANIE KOMUNISTY Sąd okręgowy pod przewodnictwem wiceprezesa S. O. Sosińskiego w składzie sędziów dr. Woźniaka i Długołęckiego skazał za działalność komunistyczną Sylwestra Bąka na 2 lata więzienia z zaliczeniem aresztu oraz 5 lat utraty praw obywatelskich i honorowych. Sylwester Bąk działał początkowo w wydziale komunistycznym dla spraw emigracji, poczem przeszedł do oddziału technicznego partii. Dnia 29 IV. b. r. oskarżony Bąk został aresztowany gdy wychodził z świetlicy dla reemigrantów niosąc pod ręką paczkę. Jak się okazało, niósł on 66 ulotek komunistycznych, z których część była już złożona we czworo, gotowa do kolportażu. Oskarżony do czynu się nie przyznał. Oskarżał prok. Elsnerowicz. (l. h.) NOWE ARESZTOWANIA Dochodzenia w sprawie zabójstwa Jana Ratajczaka na Przepadku doprowadziły do ujęcia, jako podejrzanych Adama Zawieję, szewca zamieszkałego w przytułku na Zawadach i Jana Krupskiego, robotnika, zam. w Starołęce przy ul. Żeglarskiej. Są oni kilkakrotnie notowani za kradzieże i rozboje, a Krupski ma za sobą 1 wyrok sądowy za rozbój. Sędzia śledczy Sądu Okręgowego zawiesił nad nimi areszt śledczy. ULGI DLA JADĄCYCH NA KRESY WSCHODNIE Pragnąc ułatwić spędzenie urlopów i wywczasów na kresach wschodnich zarząd P. K. P. przyznał ogólnie dostępną zniżkę 50% na przejazd tam i spowrotem z pozostałego obszaru Polski na Wileńszczyznę, Grodzieńszczyznę, Suwalszczyznę, Polesie i Wołyń. Prawo do korzystania z ulgi daje karta uczestnictwa, nabyta w biurze podróży, lub w biurach Ruchu. Następnie należy wykupić bilet normalny. Odległość przejazdu musi wynosić conajmniej 150 km. Conajmniej po 7-dniowym pobycie na kresach otrzymuje się bezpłatny powrót, przyczem obok tej ulgi nabywca karty ma prawo do 4 przejazdów ulgowych ze zniżką 50% po terenach wschodnich. Przy nabywaniu karty należy okazać jakiekolwiek dowody tożsamości t. j. legitymację, zaświadczenia itp., jeżeli tylko zaopatrzone są w fotografję i nie są przedawnione. Stow. Absolwentów Wyższej Szkoły Handlowej w Poznaniu wydaje stale drukiem swój „Komunikat”, który ma informować o potrzebach i zamierzeniach Stowarzyszenia oraz o rozwoju uczelni. Ma się on stać łącznikiem między członkami a zarazem jest ciekawem źródłem dla wszystkich interesujących się życiem i pracą naszej młodzieży. Obecnie ukazał się trzeci numer „Komunikatu”, wydany już drukiem, podczas gdy dwa pierwsze były odbite na hektografie. Zawiera sprawozdanie z walnego zebrania Stowarzyszenia, omawia sprawę uprawnień WSH i podaje szereg komunikatów i informacyj. Ostatnie zebranie Związku Peowiaków, poświęcone było dyskusji nad wygłoszonym na przedostatniem zebraniu referatem mec. Kolszewskiego. Zabierali głos w dyskusji pp.: radca Jóźwiak, dr. Hryniewiecki, red. Winiewicz i mec. Kolszewski. Przewodniczył, jak zwykle z dużą sprawnością i energią, prezes Kandziora. Dyskusja uwypukliła jeden zasadniczy postulat: aby z naszego życia gospodarczego usunąć narosłe dysproporcje w tym sensie, by groszem publicznym (budżet państwowy i budżet ubezpieczeń społecznych) gospodarowano skrzętnie i oszczędnie w myśl zasady „wedle stanu grobla”. Dyskutowano również nad zagadnieniem programu nowego obozu politycznego, przyczem zaznaczono, że obok haseł narodowych i postulatu moralności życia publicznego, nowy obóz polityczny winien wysuwać hasło sprawiedliwości społecznej. WAŻNE ZARZĄDZENIE P. WOJEWODY w celu ochrony odbioru radjowego Od pewnego czasu Polskie Radjo prowadzi energiczną walkę w obronie radjosłuchacza przeciwko zakłóceniom odbioru radjowego. Akcja ta opiera się na podstawach prawnych, a mianowicie na odnośnem rozporządzeniu p. wojewody poznańskiego, nakładającem obowiązek zabezpieczenia wszelkich aparatów elektrycznych, mogących powodować zakłócenia. Wśród tych aparatów wymienić przede wszystkiem należy silniki, prądnice, przetwornice i motorki elektryczne, elektryczne maszyny do prania, elektr. pompy, aparaty chłodnicze, instalacje dzwonkowe, przerywacze do reklam świetlnych, reklamy neonowe, zegary elektryczne, aparaty do celów leczniczych, windy, maszyny wiertnicze, aparaty dentystyczne i fryzjerskie, odkurzacze elektr. automatyczne poduszki i żelazka elektr., regulatory cieplne, wentylatory, przerywacze puszki kontaktowe, przełączniki i wyłączniki, tablice rozdzielcze — jednem słowem wszystkie elektr. urządzenia i aparaty. W myśl rozporządzenia p. wojewody poznańskiego wszystkie tego rodzaju aparaty muszą być zaopatrzone w środki, tłumiące zakłócenia odbioru radjowego. Z tego względu poleca się przy zakupie koniecznie żądać aparatów i urządzeń elektrycznych już w fabryce, zaopatrzonych w środki przeciwdziałające zakłóceniom. Zmniejszy to bardzo wydatnie koszta, jakie posiadanie aparatów niezabezpieczonych grożą ich właścicielom. Nie kupujcie więc aparatów elektrycznych nie zabezpieczonych przeciwko zakłóceniom odbioru radjowego. PO CO TE ZARZUTY, WYSSANE Z PALCA? W kilku pismach ukazała się w ostatnich dniach notatka o wpłynięciu do prokuratury S. O. w Poznaniu doniesienia podpisanego przez pewien związek, a zarzucającego kierownikowi kliniki dentystycznej Uniw. Pozn. dr. Leonowi Laknerowi, bezprawne używanie tytułu doktora med. dentystycznej. Doniesienie to stwierdza podobno, że p. dr. Lakner nie figuruje na liście doktorantów uniwersytetu w Jenie, gdzie miał kończyć studja. Jesteśmy głęboko przekonani, że fantastyczna ta wiadomość wylęgła się pod wpływem upałów na szpaltach niektórych dzienników, trudno bowiem przypuszczać, aby Uniwersytet Poznański zamianował kierownikiem uniwersyteckiej kliniki człowieka bez wyższych studjów fachowych. Stwierdzono natomiast jak donosi jedno z pozń. pism, na podstawie dokumentów, znajdujących się w posiadaniu wydz. lekarskiego U. P., że p. dr. Lakner studjował przed wojną dentystykę w Berlinie, poczem praktykował jako lekarz-dentysta w Poznaniu, a w r. 1919 zapisał się na wydz. lekarski U. P., który ukończył uzyskując stopień doktora medycyny d. 15. IX. 1924. Pozatem odbył p. dr. Lakner specjalne studja dentystyczne na uniwersytecie w Jenie; gdzie na podstawie pracy doktorskiej, uzyskał tytuł doktora medycyny dentystycznej. Tak oto przedstawia się cała sprawa we właściwem oświetleniu. Łatwo było rzucić podejrzenie na człowieka zasłużonego, który, w chwili, kiedy nań rzuca się oskarżenie tej miary, znajduje się zagranicą. Jesteśmy jednak przekonani, że po powrocie p. dr. Laknera sprawa ta wyjaśni się całkowicie po naszej myśli. Ponadto warto zaznaczyć, że niebezpiecznie jest wyjeżdżać za granicę doktorantom, jak widać z powyższego wypadku, łatwo bowiem można stać się podejrzanym o posiadanie fałszywego tytułu naukowego. (l. h.) Ogień pod podłogą. Wczoraj wieczorem około godz. 18-tej zawezwano straż pożarną na ul. Marsz. Focha 187, gdzie pod podłogą powstał z nieustalonych dotychczas powodów pożar. Ogień nie był groźny i strażacy ugasili go aparatem gaszącym. Skradł skarbonkę. W składzie papieru przy al. Marsz. Piłsudskiego 15/17 ujęto na kradzieży skarbonki z zawartością 36 zł 21-letniego Kazimierza Budnika i 17-letniego Alojzego Kierblewskiego, zam. w bloku nr. 7 na Zawadach. Młodych złodziei osadzono w areszcie policyjnym. Zaginął. W dniu 6 bm. wyszedł z domu swej matki przy ul. Owocowej 1c 19-letni Józef Miecznikiewicz i zaginął od tego czasu. Jest on wzrostu średniego, jasny blondyn, ubrany był w szare ubranie, koszulę sportową zieloną w kratki i gumowe trzewiki. Poszukiwania prowadzi komisarjat V. P. P. Dziś i codziennie FRONTEM DO WARTY Na scenie letniej w ogrodzie „Adrji” w razie niepogody na sali grana będzie nowa, pełna humoru — groteski — tańca i śpiewu Rewja „Frontem do Warty” pióra Walerego Jastrzębca, Jerzego Gierbiaka i innych w wyk. artystów scen stołecznych. Wstęp do ogrodu wolny. Nakrycie 2 zł. — Na sali codziennie od godz. 12-tej występy artystów scenicznych. Wstęp wolny. — Ceny normalne. Teatr i sztuka Z TEATRU POLSKIEGO. Świetna komedja Bus-Feketego „Z miłości niedostatecznie” będzie z pewnością „gwoździem” sezonu letniego. Na premjerze i drugiem przedstawieniu publiczność bawiła się doskonale, owacyjnie przyjmując komedję i wykonawców pp. Galińską, Łabuńską, Porębską, Zasadziankę, Bogusławskim, Hańczą, Kierczyńskim, Tatarkiewiczem i Wrońskim w rolach głównych. Dziś, jutro i w niedzielę — „Z miłości niedostatecznie”. Z TEATRU NOWEGO. W piątek i w sobotę wieczorem powtórzenie arcywesołej komedji Henryka Zbierzchowskiego „Małżeństwo Loli” z gościnnym występem świetnego komika Władysława Waltera, bezkonkurencyjnego odtwórcy głównej postaci komedji, Grymsa. Świetnemu artyście koncertowo sekunduje w grze cały zespół teatru, to też nowej premjerze teatru można wróżyć powodzenie na jakie w zupełności zasługuje. Na przedstawienia z gościnnym występem Władysława Waltera udzielone zniżki ważne. W sobotę popularny koncert w Ogrodzie Zoologicznym. Popularny koncert Orkiestry Symfonicznej stoł. m. Poznania pod dyrekcją kapelm. Wiktora Buchwalda odbędzie się w sobotę, dnia 11 bm. popołudniu o godz. 5-tej. Z Rozgłośni Poznańskiej Kwadrans poetycki z Poznania. Niezwykle interesującą audycję literacką przygotowuje rozgłośnia poznańska w niedzielę dnia 19 lipca w przerwie południowego koncertu symfonicznego z Bajruth nadawać będą kwadrans poetycki w opracowaniu kierownika programowego naszej rozgłośni Zygmunta Falkowskiego. W ramach tej audycji artyści Teatru Nowego: ulubienica publiczności poznańskiej Teofila Koronkiewiczówna i Bolesław Loedl recytować będą wiersze o zbożu.