Wpisz w wyszukiwarkę nazwę poznańskiej ulicy, a my pokażemy Ci jej historię.

Adres: warszawska 3

Dopasowany fragment

Panna Młoda jest córką znanych i cento- Bóle zestowracji, y łedenT « zmkaańścyj pór Niezwykle, jak początek marda cie: ke delegatki ząrządu zgran p I: nych doktorstwa Janta - Połczyńskich por Her beka » cj raw paki: m -2 a „i + , W ciąpu fzterech dni pohvtu ję o się zwie- nia oraz słostfą p ków Falka Roj al Czbiiski 1:8 we 4. słę, naprzemian słoneczne 1 wilgośne. tYPOWA zznię nicy. o kóre gorowsdzały wycieczkę panie go A 4 „Janta - Połczyńsk ego, który obec- reył”krzeseni Antoniego Drygua ul Warszawska 3

Transkrypcja

20 — Tow. Polsko-Czechosłowackie. Hanus „T. G. Masaryk, wielki uczony i polityk czeski i jego stosunek do Polski” — sala T. P. N., ul. Sew. Mielżyńskiego 27. ...stwie czy szarlataństwie. Nie udało się również obrońcy przekonać sądu, że to p. W. proponowała Kurowskiemu rozbicie małżeństwa, za co obiecała stosowania środka zapobiegawczego — zakazu wydalania się z Poznania. (l. h.) ...natknęli się na leżącego na ziemi, wijącego się z bólu mężczyznę, którego odwieziono natychmiast do szpitala miejskiego. Okazało się, że jest to Tadeusz Czajka (ul. Czwartaków 7-8), który w celach samobójczych napił się lizolu. Stan samobójcy jest ciężki. Przyczyna targnięcia się na życie nieznana. POZIOM WODY W WARCIE PODNOSI SIĘ SZYBKO Niezwykle, jak na początek marca, ciepłe, naprzemian słoneczne i wilgotne, typowo wiosenne dni — każą już coraz częściej myśleć o prawdziwej wiośnie, o której zresztą przypomina nam każdy dzień. Na drzewach już pąki stają się coraz większe, nowe delikatne pędy wyrastają ciągle, trawa staje się coraz zieleńsza. Przed kilku dniami pokazały się pierwsze „bazie” wierzbowe, a na mieście coraz więcej jest sprzedawców kwiatów: fiołków i śnieżyczek. Wiosnę zapowiada i Warta, która od pewnego czasu, podniósłszy nagle bardzo szybko poziom wody — podnosi się stale i płynie głębszym, żywszym, bardziej wartkim nurtem. Zresztą w całej Polsce wszelkie „niezawodne” odznaki wróżą, że wiosna będzie w tym roku wczesna i ciepła. Przechodzą ponad różnemi okolicami silne burze z piorunami — co zawsze jest zapowiedzią wiosny. Ostatnio taka burza, niezwykle silna i gwałtowna, jakiej o tak wczesnej porze nie pamięta nikt w okolicy, przeszła nad Zaleszczykami. Nazajutrz zauważono tam wielkie stada bocianów i szpaków, przelatujących z południa na północ. A kiedy bociany wracają — nadejście wczesnej ciepłej wiosny pewne — jak twierdzą rolnicy. NOWY ZARZĄD ZW. LEGJONISTÓW Wczoraj odbyło się pod przewodnictwem p. prezesa dyr. Unolta konstytucyjne posiedzenie nowego Zarządu poznańskiego Oddziału Zw. Legjonistów. Zarząd ukonstytuował się w następującym składzie: prezes: dyr. Unolt (2 p. p. leg.), I wiceprezes: płk Karaś (5 pp. leg.), II wiceprez.: dyr. Herburt (5 pp. leg.), sekretarz: nacz. Tyszkiewicz (1 pp. leg.), zastępca Palka (4 pp. leg.), skarbnik: Przyczynek (1 pp. leg.), gospodarz: Grzeszczak (1 pp. art.), Bratnia Pomoc: kpt. Sowizdrzał (1 pp. leg.), ref. kulturalno-oświatowy: dyr. Maszkowski (2 p. ułanów). Komisja rewizyjna: mgr. Chrobak (6 pp. leg.), referendarz Nowotny (1 pp. leg.) i Latur (4 pp. leg.). CZŁONKINIE RODZINY WOJSKOWEJ URZĄDZIŁY WYCIECZKĘ DO WARSZAWY Poznańska „Rodzina Wojskowa” urządziła dla swych członkiń zbiorową wycieczkę, która cieszyła się ogromnem powodzeniem. Dn. 15 lutego, wyruszyła ona do Warszawy. Organizacja wycieczki była wzorowa. Uczestniczki jej (było ich 108) rozmieszczono wygodnie w dwóch wagonach bez zamieszania i ścisku. W Warszawie powitały wycieczkę delegatki zarządu naczelnego. W ciągu czterech dni pobytu odbywało się zwiedzanie stolicy, po której oprowadzały wycieczkę panie z koła warszawskiego. Towarzyszyli im także przewodnicy, udzielający fachowych informacyj. Zwiedzono tak Sejm, Senat, Zamek, Katedrę, stare miasto, Zachętę, Cytadelę, Szkołę R. W. na Żoliborzu, I. P. S., Łazienki, Muzeum Narodowe i Muzeum Wojska Polskiego, a pozatem odbywały się objazdy autobusami po Warszawie i jej najbliższych okolicach. Na grobie Nieznanego Żołnierza wycieczka poznańska złożyła wiązankę kwiatów. Koło warszawskie podejmowało panie z Poznania herbatką w lokalu swego klubu. Z obu stron wygłoszono kilka serdecznych przemówień, na zakończeniu odbyła się wspólna fotografia. Wycieczka ta zostawiła po sobie jak najmilsze wspomnienia i przyczyniła się do zbliżenia jej uczestniczek między sobą i do zbliżenia obu kół organizacji. Na kupno kwiatów na grób Nieznanego Żołnierza urządzono składkę pośród uczestniczek wycieczki. Przyniosła ona 41,70 zł, z czego — na wieniec ofiarodawczyń — 10 zł przeznaczono na kwiaty, a resztę złożono na ręce p. prezydenta Więckowskiego z okazji Tygodnia Pomocy dla Bezrobotnych. UJĘCIE NAPASTNIKÓW którzy pobili i obrabowali przechodnia Kilka dni temu napadnięty został wieczorem przy ul. Nadbrzeżnej, idący ulicą p. Michał Komowski. Opryszki po dotkliwym pobiciu p. K. obrabowali go, poczem zbiegli. Policja w toku dochodzenia ujęła jako podejrzanych Plutańskiego Wacława (ul. św. Michała 2) oraz braci Edwarda i Stefana Chełmińskich (ul. Półwiejska 32). PIJANY KIEROWCA PRZEJECHAŁ DWIE KOBIETY Na ul. Nowej narożnik Szkolnej dwie przechodzące przez jezdnię panie: Helena Thomas (zam. ul. Szamarzewskiego 31) i Banasik Weronika wpadły pod przejeżdżające auto, prowadzone przez właściciela p. Michała Iwickiego z Gniezna. Obydwie kobiety uległy dotkliwym poranieniom. Po nałożeniu im opatrunku przewieziono je do szpitala miejskiego. Jak się okazało prowadzący auto był pijany i nie zbyt pewnie prowadził samochód. Po spisaniu protokołu przy kierownicy zasiadł szofer Alfred Klappe. Osobiste Ślub. Dzisiaj przed południem w kościele garnizonowym ks. prałat Wilkans pobłogosławił związek małżeński panny Marii Krystyny Janta-Połczyńskiej z rotmistrzem Mikołajem Rodziewiczem. Panna Młoda jest córką znanych i cenionych doktorstwa Janta-Połczyńskich z Poznania oraz siostrą znakomitego podróżnika polskiego Aleksandra Janta-Połczyńskiego, który obecnie bawi w Szanghaju. Pod adresem Państwa Młodych płyną dziś z wielu stron od przyjaciół i znajomych bardzo serdeczne życzenia, do których i redakcja naszego pisma dołącza szczere: „Szczęść Boże”! Nowy wizytator szkolny. Jak donosiliśmy swego czasu, p. Florian Kozanecki, wizytator szkół okręgu poznańskiego, przeniesiony został na stanowisko dyrektora polskiego gimnazjum w Bytomiu. Obecnie obowiązki wizytatora objął w jego miejsce dotychczasowy dyrektor gimnazjum im. Marcinkowskiego, p. dr. Tadeusz Adamczyk, z tem, że w obecnym jego rejonie wizytacyjnym znajdować się będzie gimnazjum im. Bergera, zamiast jak dawniej, gimn. im. Paderewskiego, które objął teraz p. wizytator Ćwikowski. Z miasta Sprawa koncesji na biljardy dla PKC. Donosiliśmy już że pewne poruszenie wśród restauratorów i przedsiębiorców biljardowych wywołała wiadomość o udzieleniu PKC. koncesji na biljardy na terenie Wielkopolski. Odtąd zezwolenie na zainstalowanie biljardów udziałowcy PKC pobierając po 49,50 zł. Wczoraj odbyła się konferencja pomiędzy restauratorami, fabrykantami biljardów i delegatami PKC. Nie doprowadziła ona do zasadniczego porozumienia. Jak się dowiadujemy sprawa koncesji, wobec sprzeciwów, jest obecnie poddana rewizji i rozpatrywana przez Urząd Wojewódzki. Sprawa Krotoszyn i Przysieka w Sądzie Najwyższym. W znanym procesie p. M. Czubka i inż. Mieczkowskiego, dotyczącego cegielni Krotoszyn i Przysieka nastąpił zasadniczy zwrot. W czasie poniedziałkowej rozprawy Sąd Najwyższy zatwierdził wyrok Sądu Apel. w Poznaniu co do winy, uchylił natomiast wymiar kary, przekazując sprawę do ponownego rozpatrzenia. Kurs kierowników hufców orlęcych przygotowała komenda grodzka Zw. Strzeleckiego na m. Poznań. Otwarcie kursu, który potrwa do 2. IV., nastąpiło 2 bm. Kierownikiem kursu mianowano referenta grodzkiego orląt p. Z. Duszyńskiego. Technicy laboratoryjni organizują się. Dnia 8 bm. o godz. 11-tej przed południem w sali wykładowej Zakładu Mikrobiologji Lekarskiej U. P. odbyło się pierwsze zebranie organizacyjne techników laboratoryjnych, którego inicjatorem jest kol. Suchanecki Zygmunt. Przewodniczącym zebrania wybrano jedno- Bójka w restauracji. W jednej z restauracyj przy ul. Warszawskiej wybuchła awantura, spowodowana kłótnią między bawiącymi się tam gośćmi. Jeden z awanturników, Feliks Rejman (ul. Cybińska 7-8) uderzył krzesłem Antoniego Drygasa (ul. Warszawska 2) w głowę, zadając mu kilka ran. Opatrzył go lekarz wezwanego pogotowia ratunkowego. Teatr i sztuka Z TEATRU WIELKIEGO: Dziś opera „Tosca” z występem znakomitej primadonny Adeliny Korytko-Czapskiej, tenorem St. Roy’em, świetnym barytonem Z. Dolnickim, Urbanowiczem, Warchalewskim i Gruszczyńskim. Nowe dekoracje aktu I Z. Szpingiera, reżyseria M. Janowskiej, dyryguje dyr. Dr. Latoszewski. W czwartek poraz 5-ty ciesząca się wielkiem powodzeniem operetka „Bal w Savoyu” z Haliną Dudzicówną, K. Grey, H. Majchrzakówną, W. Ruszkowskim, Sendeckim, Szerszyńskim, Horskim i Gruszczyńskim, Z. Grabowską i zespołem baletowym. Rewelacyjne dekoracje Z. Szpingiera. Dyryguje kapelm. W. Buchwald. W piątek „André Chénier”. Z TEATRU POLSKIEGO. Dziś i jutro dalszy ciąg przedstawień popularnych po cenach do połowy zniżonych, które cieszą się wielkiem powodzeniem. Dziś doskonała sztuka B. Katerwy — „Przechodzień”. Jutro w czwartek arcydzieło St. Wyspiańskiego „Bolesław Śmiały”. — W nadchodzącą sobotę premjera ostatniej nowości T. Kończyńskiego „Zburzenie Jerozolimy”, przygotowane z wielkim pietyzmem przez Dyrekcję, w reżyserji K. Zawistowskiego. Kwestja żydowska jest na ustach całego świata. Kończyński w swym dziele naświetlił przyczyny psychologiczne i rasowe, dla których Rzym nie mógł dojść do porozumienia z żydami. W sztuce niema ukazanych żadnych bitew. To akcja materjalna. Sztuka wprowadza nas w kulisy wojny i ukazuje niesłychane namiętności religijne i polityczne, które pchały obie strony: Rzymian i żydów do nieuchronnego epilogu. W epilogu ukazuje się prorok nazarejczyk Jozue, który głosi zwycięstwo Mesyasza nad Judeą i pogańskim Rzymem. Tym potężnym łukiem historjozoficznym łączy autor dwa bieguny sztuki: przeszłość odchodzącą i przyszłość idącą. Z TEATRU NOWEGO. W środę, czwartek i piątek bież. tygodnia odbędą się ostatnie gościnne występy świetnego artysty Kazimierza Szuberta w nadzwyczaj wesołej farsie „On i jego sobowtór”, w której artysta daje koncert gry aktorskiej w swej niezwykle popisowej roli Dra Ciołka. Dzięki jego kapitalnej kreacji i znakomicie z nim zgranego zespołu, doskonały utwór cieszy się wielkiem a zasłużonem powodzeniem, zapełniając codziennie widownię teatru. Wobec nieodwołalnego wyjazdu znakomitego artysty — przepyszna farsa z udziałem Kazimierza Szuberta schodzi zupełnie z repertuaru teatru. Na ostatnie gościnne występy Kazimierza Szuberta udzielone zniżki ważne.