Dopasowany fragment
w W sądzie grodzkim odbył eię pr pi ik srótdrielni piekarskiej „Ceres* ul Piaskowa 2-3 , któwydobył na jaw szczegóły gospodarki tej epółdziel- k ył długoletni pr kc firmy pan lancezek Urbański, którego kierownik „Ceresu*. pi Nezznajf.
Transkrypcja
CIĘŻKIE ZARZUTY PRZECIW KIEROWNIKOWI SPÓŁDZIELNI „CERES” W sądzie grodzkim odbył się proces pracownika spółdzielni piekarskiej „Ceres” (ul. Piaskowa 2-3), który wydobył na jaw szczegóły gospodarki tej spółdzielni. Oskarżonym był długoletni pracownik firmy pan Franciszek Urbański, którego kierownik „Ceresu”, p. Bronisław Andrzejewski pociągnął do odpowiedzialności sądowej za zniesławienie. Urbański rozpowszechniał wśród udziałowców spółdzielni sporządzony przez siebie protokół, w którym stwierdzał, że Andrzejewski zmuszał pracowników „Ceresu” do wypisywania na karcie wypieku mniejszej ilości chleba, niż wypiekano naprawdę. Zmniejszano w ten sposób ilość chleba o kilkaset kg dziennie, które potem Andrzejewski sprzedawał na własną rękę. Pozatem chleb miał niższą od przepisanej wagę o 20 do 70 gr. Na rozprawie p. Urbański przeprowadził dowód prawdy, powołując dwóch świadków, także pracowników firmy, którzy zarzuty stawiane Andrzejewskiemu w zupełności potwierdzili. Sąd wobec tego p. Urbańskiego całkowicie od zarzutu zniesławienia p. Andrzejewskiego uniewinnił. W POLSKIE RĘCE Jak nam donoszą, nabyła p. H. Hadyniak z dniem 1 bm. skład żelaza i sprzętów kuchennych przy ul. Wielkiej nr. 6. Sklep ten był od 55 lat wyłącznie w rękach żydowskich. Nowej nabywczyni życzymy dobrego rozwoju...