Dopasowany fragment
nych umów. bywają i takie ka- tastrofy. z ul. aleje marcinkowskiego wyjeżdża na pocztową eleganckie auto, mówiuteńkie, wypolerowane,
Transkrypcja
listów. nych tłumów. Bywają i takie katastrofy. Z ul. Aleje Marcinkowskiego wyjeżdża na Pocztową eleganckie auto, nowiuteńkie, wypolerowane, niklowane, dmuchane, chuchane i t. d. W powozie siedzi para, najprawdopodobniej młode małżeństwo, popełnione dla interesu, o ile tego rodzaju wskazówki jak: eleganckie futro, krzykliwy kapelusz i dorobkiewiczowska mina u niej, a wygląd niedorajdy u niego mogą być miarodajnym drogowskazem dla przypuszczeń. Wylakierowany Fiat 508 wjeżdża żółwim tempem 10 klm. na godzinę na chodnik przy Pocztowej, kierowca ma nadal minę — swoją byłem towej który zebra