Wpisz w wyszukiwarkę nazwę poznańskiej ulicy, a my pokażemy Ci jej historię.

Adres: jasna

Dopasowany fragment

Marcina zderzył się na Kaponierze z drugim samochodem, który zdążał ul. Jasną w stronę Łazarza , * Na miejscu wypadku zgromadziły się tlu- Ilmy gapiów, podziwiając rozbitą latarnię i resztki samochodu. posie MW półtorej godziny po zderzeniu na dru gim narożniku, wychodząc z tramwaju, zem- dlał jakiś człowiek, Zgromadzeni przy samo- chodzie ludzie przebieg i natychmiast ulicę by skolei podziwiać drugie widowisko.

Transkrypcja

SAMOCHODY NA LATARNI SAMOCHODÓW OSOBOWYCH NA KAPONIERZE Kowalewiczowa odniosła lekkie obrażenia ręki od kawałków szkła. Nieznacznym też tylko obrażeniom ulegli pasażerowie drugiego samochodu, Dymitr Parwu — handlarz z Inowrocławia i szofer jego Władysław Pawłowski. Jak opowiadają naoczni świadkowie wypadku, samochód dr. Kowalewicza, jadąc od ul. św. Marcina zderzył się na Kaponierze z drugim samochodem, który zdążał ul. Jasną w stronę Łazarza. Na miejscu wypadku zgromadziły się tłumy gapiów, podziwiając rozbitą latarnię i maskę, resztki samochodu. W półtorej godziny po zderzeniu na drugim narożniku, wychodząc z tramwaju, zemdlał jakiś człowiek. Zgromadzeni przy samochodzie ludzie przebiegli natychmiast ulicę by z kolei podziwiać drugie widowisko. Nie trwało to jednak długo, gdyż jeszcze przed przybyciem pogotowia ratunkowego „umarły” wstał i poszedł o własnych siłach do domu. NA PRZYPADKU WYJAŚNIONO TYP Podana wiadomość o nych nie dokładnie, de Akcję lokalne ko nuować m Nie tylko amatorów wezwano Rudnicy tonął w bezpieczni 22-let Po w przystąpił rezultatu, m