Transkrypcja
Granica polska pod obstrzałem niemieckich dywersantów Całe nasze pogranicze jest bez przerwy przedmiotem systematycznych napadów ze strony bądź niemieckich band dywersyjnych, bądź patroli regularnej armii niemieckiej. O napadach takich donoszą m. i. z okolic Gniewa (Pomorze), gdzie patrol piechoty niemieckiej na samochodzie podszedł do oddziału polskiej straży granicznej przez który został odpędzony. Czujka polskiej straży wysadziła w tym miejscu szosę. Również w okolicy folwarku Borowicz przeszedł granicę polską patrol kawalerii niemieckiej od strony Prus Wschodnich, został jednak również odpędzony. Donoszą dalej o podobnych napadach z okolic Wilczy Dolnej i Brzezia a także ze Skoroszowa w pow. kępińskim. RYBNIK, 29. VIII. W nocy z poniedziałku na wtorek banda dywersantów niemieckich wdarła się koło Szczygłowic w pow. rybnickim na terytorium Polski i ostrzeliwała z karabinu pobliskie budynki. Banda rzuciła kilkadziesiąt granatów. Straż graniczna i wojsko wyparły bandę z terytorium Polski. Ofiar w ludziach nie było. Podminowane mosty w Prusach Wschodnich TORUŃ, 28. VIII. Dnia 27 bm. Niemcy ukończyli podminowanie mostów kolejowych na liniach Rakowice — Deutsch-Eylau i Jabłonkowo — Deutsch-Eylau. Podminowany jest także most na węźle kolejowym Deutsch-Eylau, gdzie rozchodzą się tory na Malbork, Królewiec i Działdowo. KATOWICE, 29. VIII. Ubiegłej nocy wykryła policja nowy skład broni niemieckiej w lesie w Łomnej Dolnej, powiat cieszyński. W czasie rewizji znaleziono 50 ręcznych granatów kilkaset automatycznych pistoletów z futerałami i paczki opasek czerwonych z hitlerowską swastyką. Zeznanie dezertera WIELUŃ, 29 VIII. Dnia 28 b m koło godz. 4-tej rano na odcinku Starorzepice, pow. Wieluń, przeszedł granicę i oddał się naszym władzom szeregowiec trzeciej kompanii, 11 pułku piechoty Hans Griebel. Zeznał on co następuje: Pułk jego należy do 14 dywizji piechoty. Dowódcą pułku jest płk. Haase. Pułk stoi w miejscowości Preitermarkt na wschód od Rosenberg na Śląsku Dolnym. Griebel pochodzi z miasta Sagan. Powodem jego poddania się władzom polskim jest niechęć do wojny. Jest doprowadzony do apatii ciężkimi warunkami służby, złym wyżywieniem i nadmierną pracą przy budowie fortyfikacji. Nie ma ochoty ani on, ani jego towarzysze na prowadzenie wojny z Polską, z krajem, który im nic złego nie zrobił i nie ma za żadnych wrogich zamiarów wobec Niemiec. Gdy tylko będzie możliwe rozprawią się przede wszystkim z przywódcami, którzy teraz pchają ich do wojny, a w domu gnębią ich rodziny. Stosunki na wsiach są bardzo złe, ludność odnosi się do wojska niechętnie i tylko obawa przed represjami sprawia, że ta niechęć jest ukrywana, ale przy pierwszej okazji, zwłaszcza przy jakiejś uroczystości, gdy napiją się trochę wódki, wychodzi na wierzch i jest powodem do awantury z żołnierzami. Na Śląsku odczuwa się po wsiach duży brak żywności, co wywołuje również wielkie niezadowolenie wśród ludności. Ludność obawia się bardzo wojny i często i łatwo wybuchają paniki.