Wpisz w wyszukiwarkę nazwę poznańskiej ulicy, a my pokażemy Ci jej historię.

Przypisany tag: odliczanie do wojny

Transkrypcja

ZDEMASKOWANIE ZBRODNICZYCH ZAMIARÓW Niemców w Polsce Zarówno prasa jak i radio niemieckie starają się przekonać własnych obywateli o niesłychanym terrorze i gwałtach, jakich dopuszczają się Polacy na obywatelach polskich narodowości niemieckiej na terenie Rzeczypospolitej. Pisze się więc brednie w rodzaju, że władze polskie płacą za głowę każdego Niemca zabitego w Polsce, i że w związku z tym w wielu miastach m. in. i Łodzi codziennie rozstrzeliwuje się kilkudziesięciu Niemców. O tym, że to są wszystko kłamstwa najlepiej wiedzą ci Niemcy, którzy przebywają w Polsce. Widzą oni dobrze, że lojalnym obywatelom włos z głowy nie spadnie. Niestety nie wszyscy są oni lojalni. Nie był nim Niemiec Makara, członek J. D. P. z Dzwonkowic z pow. rybnickim. Znaleziono u niego w czasie rewizji 1 karabin maszynowy, 46 magazynów po 32 naboje, części zapasowe do karabinu maszynowego. 10.000 naboi do rewolwerów, kal. 9, 805 opasek ze swastykami dla Freikorpsu, 12 rewolwerów Walter, 30 kg ulotek dywersyjnych antypolskich w języku polskim z tytułami: „Ślązacy obudźcie się”. Podobnie „lojalnym” obywatelem okazał się Karol Tschuschke, zam. w Sierakowie w pow. brzezińskim. W czasie rewizji przeprowadzonej u niego znaleziono 5 ręcznych karabinów maszynowych, 15 pistoletów Walter, 63 paczki amunicji po 50 sztuk do ręcznych karabinów maszynowych, 33 paczki po 25 sztuk amunicji do pistoletów, 30 puszek oliwy, 18 opatrunków sanitarnych, 80 puszek konserw owocowych oraz większą ilość lontów i słonek, jak również ładunków bębenkowych do ręcznych karabinów maszynowych, naładowanych nabojami. Amunicja jest pochodzenia niemieckiego. Ekspertyza materiałów znalezionych w czasie rewizji u Tschuschkego ujawniła, że wykryte w trakcie tej rewizji 80 puszek rzekomych konserw, naładowane były dynamitem, zaś 30 puszek z oliwą okazały się puszkami nitrogliceryny. Innego rodzaju „lojalność” wykazali niemieccy właściciele majątków Czajczy i Falmerowa (w pow. wyrzyskim). Otóż w ich majątkach wybuchły pożary. Ogień ukazał się jednocześnie w stodołach, w śpichrzach i innych zabudowaniach gospodarczych. Oba majątki stanowią własność obywateli polskich narodowości niemieckiej. Majątek Czajcza stanowi własność znanego z antypolskich wystąpień barona Goltza, który w okresie ostatnich wyborów samorządowych przed lokalem wyborczym nawo-