Transkrypcja
Aparat do mierzenia „czułości pocałunku” W Instytucie technologicznym w Chicago skonstruowano aparat służący do mierzenia „czułości pocałunków”. Jak widać Amerykanie nie mają wielkich zmartwień i zajmują się badaniami tak ważnych kwestii jak natężenie pocałunku. Para poddawana próbom na tym aparacie, trzyma w rękach elektrody, które połączone są z odpowiednim aparatem zaopatrzonym w podziałkę od 1—120. Przy 90 punktach dzwonek oznajmia, że natężenie pocałunku jest już dość znaczne. Mężczyzna całujący z natężeniem 120 stopni jest już swego rodzaju fenomenem.