Transkrypcja
„Tani rower na rynku” to powinno być hasło producentów rowerowych Parę miesięcy temu Spółdzielnia Turystyczno-Wypoczynkowa pod nazwą „Gromada” podjęła, przy udziale Komitetu dla Spraw Kultury Wsi propagandę – w kierunku obniżenia ceny dobrego roweru dla wsi do 70 zł. Akcja ta doprowadziła do przyjęcia przez parę fabryk krajowych m. in. przez jedną fabrykę bydgoską zamówień od Spółdzielni Rolniczych na kilka tysięcy tanich rowerów jednak nie po cenie 70 zł, lecz 93 do 98 zł, bowiem cena 70 zł w żadnym wypadku w obecnych warunkach nie mogła wytrzymać kalkulacji. Idea stworzenia taniego, popularnego roweru dostępnego dla mało zamożnych sfer włościańskich jest w zasadzie słuszna i godna uznania. Udostępnienie najszerszym warstwom kupna roweru byłoby najlepszą propagandą dla jego dalszego rozpowszechnienia i odbiłoby się korzystnie na branży rowerowej. Jednakże forma podjętej obecnie propagandy nie dość przemyślana i nie uzgodniona ze sferami przemysłu i kupiectwa wprowadziła zamęt w stosunkach, powodując nader ujemne skutki dla krajowej produkcji rowerów. Mianowicie w komunikatach zarówno radiowych, jak i prasowych nie powiedziano dość wyraźnie, że w obecnej chwili może być wypuszczone na rynek (i to specjalnie dla rozprowadzenia na wsi przez Spółdzielnie) zaledwie kilka tysięcy tych popularnych, tańszych rowerów. Nadto wprowadzono w błąd opinię publiczną lansowaniem zupełnie fantastycznej ceny 70 zł za rower, której utrzymania domagają się obecnie natarczywie odbiorcy. Od kilku lat przeciętny zbyt rowerów wahał się około sumy 250 tys. sztuk rocznie, — wobec której to liczby parę tysięcy tańszych popularnych rowerów sprzedanych przez Spółdzielnię nie powinno mieć wpływu na ogólne obroty firm rowerowych. Ogół konsumentów, zasugerowany propagowaną obniżką ceny roweru nie zdaje sobie sprawy z rzeczywistej sytuacji i powstrzymuje się od nabycia roweru. W chwili obecnej w branży rowerowej nastąpił pewien zastój, który naraża kupców rowerowych zarówno detalistów jak i hurtowników na poważne straty, co może mieć zgubne skutki dla całej tej gałęzi przemysłu. Okazuje się więc, że na masową tanią produkcję rowerów poczekamy jeszcze trochę, ku oczywiście zniecierpliwieniu rynku odbiorczego. Nie mniej jednak sprawy „taniego roweru” nie należy bagatelizować, a producenci rowerów powinni dołożyć wszelkich starań, aby wreszcie rower po przystępnej cenie ukazał się w sprzedaży. Związek Kupców Osiedleńców powstaje w Poznaniu w czasie Targów W czasie Targów Poznańskich Wlkp. ZW Chrześcijańskich Zrzeszeń Kupieckich urządza w Poznaniu nad wyraz ciekawy zjazd. Oto dn. 2 maja br. zjadą do Poznania na wezwanie naczelnej organizacji kupiectwa zachodniej Polski wszyscy kupcy, którzy przesiedlili się z Wielkopolski na inne tereny Rzeczypospolitej. Celem zjazdu będzie założenie Związku Kupców Osiedleńców. Ponadto zjazd da przegląd jakie dotychczas wydała rezultaty cała akcja osiedleńców. Z tego ciekawego zjazdu oczywiście złożymy obszerne sprawozdanie.