Transkrypcja
OSZUKAŃCZE METODY ŻYDOWSKICH DOMOKRĄŻCÓW Przed Sądem Okręgowym toczyła się ciekawa rozprawa rzucająca światło na oszukańcze metody żydowskich „kupców“ handlujących materjałami – 10 IV 35 przy św. Marcinie Chaim Zdrojewski sprzedawał materjały w bramie. Do handlarza podszedł łatwowierny Wincenty Adam równocześnie do Chaima. Zdrojewskiego zbliżył się jakiś nieznany osobnik o semickim wyglądzie i zaproponował Chaimowi kupno materjału. Usłyszał na to taką odpowiedź: — Ja żydom towarów nie sprzedaję! Wobec takiej odpowiedzi człowiek o semickim wyglądzie poprosił poszkodowanego Adama, aby tenże nabył dla niego materjał. Nieostrożny Wincenty Adam kupił materjał od Zdrojewskiego, ale tego, który go namówił do kupna już nie było. Poszkodowany zgłosił sprawę w policji. Prawie okazało się, że Chaim Zdrojewski jest specjalistą w tego rodzaju oszustwach, że był już karany za oszustwa i kradzieże w Kutnie, Jaśle, Tarnowie, Żychlinie, Nowym Dworze, Płońsku, a na rozprawę przybyć nie mógł, ponieważ odsiaduje karę za swoje niecne interesy w Płońsku. Charakterystyczny jest fakt, że Chaim w zeznaniach do czynu się nie przyznaje, twierdząc, że dnia 10 IV był we Włocławku i podpisywał weksel wraz z Feinkuchowem Eljaszowi Czarnogrodzkiemu z Włocławka. Ponieważ jednak ci sami świadkowie w ten sam sposób próbowali bronić żyda, najprawdopodobniej wspólnika, już w innych sprawach – alibi żydowskiego oszusta traci swe znaczenie. Oskarża wiceprokurator Mosiądz, broni mec. Kuligowski. Sąd skazał żyda-oszusta na rok więzienia i 5 lat utraty praw publ. i honorowych.