Transkrypcja
Pięć lwów jako podarek dla Józefiny Baker Ciemnolica gwiazda powróciła ze Szwecji do Paryża W Szwecji musiała zrobić niezwykłe wrażenie — nie była tam zresztą po raz pierwszy — chociażby przez kontrast z jasnowłosymi kobietami północy Dowodem tego jest niezwykły upominek, jaki jej w Szwecji ofiarowano. Stanowi go pięć lwiątek w klatce, miłych i pieszczotliwych, jak kocięta, ale które niestety urosną... Widziano już osoby, prowadzące na łańcuchu oswojonego lwa, a nawet jaguara, ale pięć lwów — to doprawdy sfora zbyt wielka Poza tym kłopotliwym, choć ślicznym upominkiem — dostała jeszcze Józefina Baker inne prezenty, jak portret swój, ułożony z marek pocztowych, encyklopedię szwedzką ze swym życiorysem oraz — medal honorowy policji sztokholmskiej Czyżby to było odznaczenie, dane z góry za odwagę przy ujarzmianiu lwów?