Transkrypcja
Lekarz litował się nad narkomanami Sąd skazał go za to na 1 rok więzienia BYDGOSZCZ. — Sąd Okręgowy rozpatrywał sprawę młodego lekarza dr. Antoniego Lewandowskiego, obecnie praktykującego w Odyni. Akt oskarżenia zarzucał mu, że w czasie od maja 1935 r. do sierpnia 1936 r. bezprawnie umożliwiał narkomanom używanie środków odurzających, jak morfiny, kokainy i heroiny. W tym czasie oskarżony praktykował w Bydgoszczy. Ogółem w ciągu kilkunastu miesięcy wydał 1600 recept na narkotyki. Oskarżony lekarz przyznał się do wypisywania recept na narkotyki, zaprzeczał jednak, aby działał w chęci zysku. Litował się tylko nad wielu narkomanami i dawał im narkotyki, starając się stopniowo ich leczyć. Przesłuchani „klienci“ dr. Lewandowskiego zeznawali korzystnie dla niego, twierdząc że odmawiał im często, a jak dawał to za receptę brał tylko po 50 gr lub 20 gr. Również i biegli lekarze wydali raczej orzeczenie korzystne dla oskarżonego, natomiast wydział Lekarski uniwersytetu w Krakowie potępił tego rodzaju działalność. Sąd skazał dr. Lewandowskiego na 1 rok więzienia z zawieszeniem, na 750 zł grzywny i pozbawienie wykonywania praktyki lekarskiej na przeciąg trzech lat.