Transkrypcja
BOKSERZY BELGIJSCY PRZEGRYWAJĄ W WARSZAWIE 6 : 10 W Warszawie w wypełnionym do ostatniego miejsca gmachu cyrku, rozegrany został w niedzielę międzynarodowy mecz bokserski pomiędzy reprezentacjami Warszawy i Brukseli. Zwyciężyła reprezentacja Warszawy w stosunku 10:6. W wadze muszej Schellens przegrał z Rundsteinem przez techniczny k. o. w drugiej rundzie. Sędzia wobec zbyt wielkiej przewagi Polaka przerwał walkę. W koguciej – Legrand odniósł niespodziewane zwycięstwo nad Rotholcem. W piórkowej — Rosenblum zwycięża Rogera. W lekkiej — walka pomiędzy Vindee a Kozłowskim zakończyła się po nieciekawym przebiegu wynikiem nierozstrzygniętym. W pośredniej van Alphen odniósł małoprzekonywujące zwycięstwo nad Jańczakiem. W średniej — Pisarski odnosi wysokie zwycięstwo nad Lasensem. W wadze półciężkiej Himpe remisuje z Dorobą. W ciężkiej – Węgrowski pokonał niespodziewanie Robego. Belg, jak wiadomo, zremisował w Poznaniu z Pilatem, to też powszechnie uważano, że młody zawodnik warszawski stoi na straconej z góry placówce. Tymczasem już w pierwszej rundzie Węgrowski rusza ostro do ataku i do końca rundy nie oddaje inicjatywy. Pod koniec rundy Belg nadziewa się na cios Polaka i idzie na deski. Po chwili wstaje i daje wyraźny znak, że chce się poddać, ale gong przerywa walkę. W drugiej rundzie Belg jest jeszcze nieco zamroczony i z trudem utrzymuje się na nogach. W trzeciej rundzie Polak posyła znowu Belga na deski, ale niesłychanie wytrzymały Robe już po chwili opanowuje się, a w końcowej minucie góruje nawet nad przeciwnikiem. Zwycięstwo przyznano zupełnie słusznie Polakowi.