Transkrypcja
Kto będzie robić cocktaile dyplomatów w Genewie Jak donosi „Times”, Liga Narodów doznała jeszcze jednego ciosu. Opuścili bowiem gmach Ligi Narodów nie tylko niektórzy przedstawiciele państw, ale i p. Carlo. Kim był Carlo, wiedzą doskonale bywalcy Genewy. Była to ważna osobistość, mianowicie mixer, przygotowujący wytworne cocktaile dla dystyngowanych panów. Był to człowiek o bardzo rozwiniętym poczuciu taktu. Nigdy nie wpadłoby mu do głowy podać abstynentowi Litwinowowi coś innego, jak oranżadę, albo nalać do whisky Edena więcej aniżeli kropelkę wody sodowej. Carlo był świetnie opłacany — musiał jednak ustąpić, tak sobie bowiem życzył rząd włoski.