Dopasowany fragment
poznań. w niewytłumaczonych oko- ficznościach wbił sobie p. teofil geneśiś al. marcinkowskiego 11 tak silnie igłę w lewę przedramię, że weszła ona wraz z nitką gle” poko w ciało, dopiero, dzięki „operacji” lekar rza: pogotowia 66-66 wydobyto ją z ręki.
Transkrypcja
Igłą przebił ramię Poznań. W niewytłumaczonych okolicznościach wbił sobie p. Teofil Genefiś (Al. Marcinkowskiego 11) tak silnie igłę w lewe przedramię, że weszła ona wraz z nitką głęboko w ciało. Dopiero, dzięki „operacji“ lekarza Pogotowia 66-66 wydobyto ją z ręki. Browningiem zdobywał miłość Poznań. Sąd Grodzki w Poznaniu rozpatrywał w dniu wczorajszym niecodzienną sprawę niej. Leona Barcińskiego. Oskarżony uchodził za narzeczonego niejakiej Anny Brenczówny, która natomiast sympatyzowała rzekomo z innymi kawalerami. Gdy się o tym dowiedział Barciński, a nie chcąc stracić ukochaną kobietę, postanowił podstępem „na wieki“ przykuć do siebie niewierną narzeczoną. W tym celu udał się do mieszkania swej narzeczonej i w krótkiej sprzeczce zagroził niewiernej kobiecie, że ją zastrzeli; wyciągając rewolwer począł celować w stronę Brenczówny. Za czyn ten skazany został Barciński na