Dopasowany fragment
Po uroczystości pożegnalnej, czterej głu- choniemi wyruszyli ze Świetlicy stowarzy- szenia przy ul. Wodnej 16. w drogę. Towa- reyszy im szczere uznanie całego społeczeń- stwa i nasze serdeczne życzenia „Szcześliwej drogi
Transkrypcja
wychowankowie wojewódzkiego zakładu dla głuchoniemych w Poznaniu zawieźli w lipcu ub. roku z dyrektorem Zakładu ks. radcą Bolesławem Sulkiem piękną urnę na Sowiniec. Po uroczystości pożegnalnej, czterej głuchoniemi wyruszyli ze świetlicy stowarzyszenia przy ul. Wodnej 16 w drogę. Towarzyszy im szczere uznanie całego społeczeństwa i nasze serdeczne życzenia „Szczęśliwej drogi“. Z Ostrzeszowa Ofiara lekkomyślności. Robotnik Zakł. Ceram. „Budy“ z Ostrzeszowa Jan Kala, liczący 16 lat, przechodząc pomiędzy dwoma dołami po szynach kolejki w pewnej chwili przez swą lekkomyślność wpadł do dołu i doznał złamania podstawy czaszki oraz wstrząsu mózgu. Ciężko rannego odwieziono do szpitala, gdzie pomocy udzielił mu dr Radek, dyr. szpitala. Pokątny ubój. Mistrz rzeźnicki p. Jamroży, przy ul. Marsz. Piłsudskiego zabijał w domu swoim zwierzynę, którą należało zawieźć do rzeźni miejskiej, a po zabiciu zbadać weterynaryjnie. Niestety p. J., chcąc uniknąć opłat miejskich, ubój wykonywał u siebie, sprzedając mięso bez badania. Sprawę tę wykrył post. P. P. Jaskólski, który też nagrodzony został odpowiednią nagrodą pieniężną przez Zarząd Miejski. (da)