Wpisz w wyszukiwarkę nazwę poznańskiej ulicy, a my pokażemy Ci jej historię.

Adres: droga urbanowska 3

Dopasowany fragment

wtargnęli tam bracia Edward i Bronisław Kuźnierscy, Obaj wykrzykiwali i wygra- żali obecnym w mieszkaniu, że ich pomordu- ią a szczególnie atakowali żonę Jana Szy- mandery, pewuym momencie Bronisław Kuźniarski Droga Urbanowska 3 rzycił się na Szymanderową, chcąc jej gwałtem wlać do gardła jakiś płyn.

Transkrypcja

Oto rozpoznany tekst, z zastosowaniem podanych reguł: ZAMACH DWÓCH BRACI nym chcieli otruć cztery osoby Wtargnęli tam bracia Edward i Bronisław Kuźnierscy. Obaj wykrzykiwali i wygrażali obecnym w mieszkaniu, że ich pomordują a szczególnie atakowali żonę Jana Szymandery. W pewnym momencie Bronisław Kuźniarski (Droga Urbanowska 3) rzucił się na Szymanderową, chcąc jej gwałtem wlać do gardła jakiś płyn. Edward nie omieszkał w tym czasie zrobić tego samego z Barczakową. Wywiązała się walka między mieszkańcami klitki a napastnikami, w trakcie której Barczakowa, obie córki jej i Szymandera zostali poparzeni tajemniczym płynem. Oględziny lekarskie wykazały oparzenia kwasem siarczanym. Sprawa o tyle jest tragiczna, że Szymanderowa była właśnie w odmiennym stanie. Wczoraj właśnie nastąpiło u niej rozwiązanie. Zbrodniczy zamach, którego ofiarą paść miały 3 osoby, a może i dwoje nieletnich dzieci, wywołał zrozumiałe poruszenie wśród mieszkańców Łazarza. Powiadomiona natychmiast o wypadku policja ujęła Kuźnierskich i odstawiła ich do dyspozycji prokuratora I rejonu. Jak można dotychczas wnioskować, usiłowana zbrodnia ma podłoże majątkowe. wych i seminarjów, zadowolone z odpowi- rza dzisiaj prosić o Maruszewskiego. Msza żałobna za Z. Z. Automa- Zrzeszenie Zawodowe komunikuje, że uroczysty zjazd członków odbędzie się w 10-tej w kościele Serca. Kraszewskiego 16. Początek zjazdu delegatów zrzeszenia. Zbiórka o godzinie WIZYTY KO W KONSULAC W związku z dniem wczorajszym w Poznaniu ukazały się do połowy masztu. Sztandary powiewać na pogrzebie. Dzisiaj w południe w zastępstwie p. wojewody, kolejnej konsulowej i p. dr. Massevowi, także u p. konsula p. Włodowskiemu. P. prezydent słał na ręce konsula depeszę kondolencyjną.