Dopasowany fragment
Szeregi żołnierzy wyciągnęły się daleko wzdłuż uli- cy, sięgając placu Wolności.
Transkrypcja
Obchód ku czci P. Prezydenta R. P. Poznań nie pozostał w tyle za innymi, wielkimi miastami Polski, składającymi szeregiem uroczystości hołd Panu Prezydentowi. Kościoły napełniły się wczoraj rano młodzieżą szkolną. Na ulicach spotykało się delegacje organizacji i stowarz. społecznych ze sztandarami, śpieszące do katedry na nabożeństwo, odprawiane w obecności przedstawicieli władz o godz. 10-ej. Przed gmachem D. O. K. przy Al. Marcinkowskiego nadciągały przy dźwiękach orkiestr szeregi wojska, aby wziąć udział w mszy polowej. Wczesny ranek minął więc w nastroju prawdziwego święta. Uroczystości rozpoczęto nabożeństwami za Pana Prezydenta. UROCZYSTE NABOŻEŃSTWA W katedrze mszę św. uroczystą odprawił ks. infulat Ruciński w asyście kleryków. Koło ołtarza zasiedli w stallach przedstawiciele duchowieństwa, przed prezbiterium ustawiono krzesła, na których zajęli miejsca przedstawiciele władz z p. wojewodą poznańskim Maruszewskim na czele. Przybyli więc przedstawiciele starostw, urzędów państwowych, sądów, sfer gospodarczych i przemysłowych. Za krzesłami ustawiła się barwna, połyskująca jedwabiem i złotem haftów grupa sztandarów organizacji społecznych, powstańczych, byłych wojskowych, przysposobienia wojskowego itd. Dla wojska odbyła się msza św. przed gmachem D.O.K., gdzie ustawiono ołtarz, przed którym nabożeństwo odprawił ks. dziekan Wilkański. Po bokach ołtarza zajął miejsce korpus oficerski i przedstawiciele władz z p. wicewojewodą Walickim. Przed ołtarzem na ulicy stanęły długim szeregiem sztandary pułkowe, przed którymi zajął miejsce dowódca O.K. gen. Knoll-Kownacki. Szeregi żołnierzy wyciągnęły się daleko wzdłuż ulicy, sięgając placu Wolności. O tej samej godzinie odbyło się również nabożeństwo w kościele polskiego Zboru Ewangelickiego. Odprawił je ks. senior Manitius, który po nabożeństwie wygłosił podniosłe kazanie. Defilada Punktualnie o godzinie 11.40 rozpoczęła się defilada przed pomnikiem Wdzięczności. Na trybunach czołowe miejsce zajęli p. wojewoda Maruszewski oraz gen. Knoll - Kownacki, obok stanęli przedstawiciele wszystkich poznańskich władz. Nieobecnego prezydenta miasta zastępował wiceprezydent inż. Ruge. Wśród przedstawicieli władz zauważyliśmy członków Korpusu Konsularnego. Na prawo od głównej trybuny zajęli miejsca oficerowie. Defiladę prowadził gen. Wład, za nim twardym, równym krokiem przesuwają się wyprężone szeregi piechoty. Przygrywa wspaniale prezentująca się orkiestra. Tuż za oddziałami piechoty wysunęły się szeregi saperów, łączności i wreszcie zielone szeregi artylerii. Nad głowami przelatują nam ciężkie eskadry bombowe niżej sznur lekkich aparatów myśliwskich. Zdaleka już widać orkiestrę ułańską na białych koniach zajęli miejsce naprzeciw trybuny, przed którą chwilę potem przesunęły się ułańskie szeregi z biało-czerwonymi chorągiewkami na lancach. Za ułanami suną strzelcy konni, dywizjon artylerii konnej. Od ul. Pierackiego dochodzą już pierwsze szeregi czołgów. wsze sze- rzegi je- szcze po- powstań- Urocz TERORYZOWAŁ SWEGO TOWARZYSZA PRACY Morderca posterunkowego Stacha Po półtorarocznych dochodzeniach ujęto go, który na kilka dni przed aresztowaniem z Poznań. Dnia 1. września 1934 roku mieszkańcy powiatu ostrowskiego poruszeni zostali potwornym morderstwem, którego ofiarą padł młody policjant, st. posterunkowy Stachelski ze Skalmierzyc. Sp. post. Stachel- ski wyję- rymi os- tymowa- gsobnił. lądami. Ograbił miny zbrodni.