Wpisz w wyszukiwarkę nazwę poznańskiej ulicy, a my pokażemy Ci jej historię.

Adres: kraszewskiego

Dopasowany fragment

Po otworze- niy pudelka okazały się, że jest w nim ŻYWY motyl zwany „Paziem królowej*, Jak wymi ka z opowiadana dziewczynki, motyl wlsciat dziś przez okno do mieszkanią jej rodziców przy ul. Kraszewskiego, Nia pierwszy jest. ta w tym roku motyl i niewątpliwie wróży wczestią wiosnę,

Transkrypcja

Zwiastun wiosny Redakcję naszego pisma odwiedziła dziś kilkunastoletnia uczennica Stella Malinowska z Jeżyc trzymając tajemniczo w ręku podziurkowane pudełko od papierosów. Po otworzeniu pudełka okazało się, że jest w nim żywy motyl zwany „Paziem królowej”. Jak wynika z opowiadania dziewczynki, motyl wleciał dziś przez okno do mieszkania jej rodziców przy ul. Kraszewskiego. Nie pierwszy jest to w tym roku motyl i niewątpliwie wróży wczesną wiosnę. Zaledwie opuścił więzienie a już dokonał świętokradztwa Do filialnego kościoła w Świbie pod Kępnem włamał się jakiś złodziej, który rozbił skarbonki, zabierając z nich całą zawartość w sumie – jak się później okazała — 10 gr. Włamanie spostrzegli wieśniacy, którzy wszczęli pościg za świętokradcą, przytrzymując go w sąsiedniej wsi. Jak się okazało, złodziejem był on. Władysław Bartosiewicz vel Stopkiewicz, pochodzący z Sokołówki (Białystok), który dnia poprzedniego zwolniony został z więzienia w Tarnowskich Górach.