Dopasowany fragment
zasadu: „Swói do swegoś —— ZWIĄZEK POLSKI osiedla mieszczan Połaków — Pomóż i Ty! Poznań, ul. Pocztowa 27, tel. I2-28. Konto P. K. 0. nr. 206.358.
Transkrypcja
Oto przetworzony tekst z obrazu: niejszego materiału mlecznego stanowi bardzo doniosłą sprawę. (e) ZWIĄZEK POLSKI chroni dobro polskie i nawołuje do przestrzegania zasady: „Swój do swego” — ZWIĄZEK POLSKI osiedla mieszczan Polaków — Pomóż i Ty! Poznań, ul. Pocztowa 27, tel. 12-28. Konto P. K. O. nr. 206.358. — Marko! — zawołał z cicha. — Marko! W sąsiedniej kuchni rozległ się szelest odrzuconego prześcieradła i w chwilę potem służbisty chłopak, przecierając zaspane oczy, stanął przed gospodarzem, ubrany tylko w krótkie kąpielowe spodenki. — Co? Spałeś już? — spytał Czech. — Nie — skrzywił się chłopak. — Księżyc świeci prosto w oczy i jest bardzo gorąco. Muchy spać nie dają — trzepał prędko — i wieczorem zabiłem czarnego skorpiona. Naprawdę. Łaził przy kredensie, taki duży, o... — pokazywał na palcu. — Taki duży... o — przedrzeźniał go z niezadowoleniem stary. — Te skorpiony też wystraszają nam gości. A któż to, jeżeli nie ty i pokojówka Mira, powinien pilnować czystości, aby paskudne robactwo nie właziło do kuchni i pokojów? Ta gruba pani z Południa podobno znalazła u siebie skorpiona.