Dopasowany fragment
W sobote przed południem wezwano Pogo- towie 66-66 na dworzec Poznań Wschód, gdzie wpadkowi złamanią nogi uległ Wladysław We- selezyk, liczący 37 lat. zamieszkały w Stęszęwie, ul. Ślusarska 1. Odwieziono go do Szpitala
Transkrypcja
Bilety są do nabycia przy kasie „Słońca”. Wypadek na dworcu Poznań-Wschód W sobotę przed południem wezwano Pogotowie (66-66) na dworzec Poznań Wschód, gdzie wpadkowi złamania nogi uległ Władysław Weselczyk, liczący 37 lat, zamieszkały w Stęszewie, ul. Ślusarska 1. Odwieziono go do szpitala miejskiego. Z Teatru Polskiego ,,BYŁ SOBIE WIĘZIEŃ“” Komedja w 3 aktach Jean Anouilh Kto wie, jak czulibyśmy się na ostatniej premierze w Teatrze Polskim, kto wie jak by ona sama wytrzymała próbę ognia w świetle kinkietów, gdyby w niej nie było Mariusza Maszyńskiego. Prawdopodobnie ziewalibyśmy na niej znudzeni monotonią i brakiem prawdziwej akcji i irytowalibyśmy się z powodu dziwaczności pomysłu. A może nawet protestowalibyśmy bardzo stanowczo przeciwko temu więźniowi, który po 15-tu latach odosobnienia za nadużycia finansowe z woli autora odgrywa wobec swego najbliższego otoczenia rolę Katona, moralizuje i różnie prawdę na prawo i lewo, a wreszcie dusząc się w atmosferze moralnej swojego niegdyś światka (obrzydliwych spekulantów goniących za pieniądzem i trwoniących go z żądzy użycia), ucieka odeń, by zaznać prawdziwej wolności.