Wpisz w wyszukiwarkę nazwę poznańskiej ulicy, a my pokażemy Ci jej historię.

Adres: łąkowa 3

Dopasowany fragment

Siedziba policjantek mundurowych znajduje się przy uł. Łąkowej 3. W ciębi dziedzińca na tle sylwety kościoła Bożego Ciała widnieje staroświecki budyneczek.

Transkrypcja

Panie w granatowych mundurach Od kilku zaledwie dni na ulicach Poznania pojawiły się granatowe mundury policjantek. Publiczność odnosi się do nich życzliwie, niejeden sceptyk zadaje sobie jednak pytanie: czy służba policyjna nie jest dla kobiet za uciążliwa, czy nie naraża ich na zbyt poważne trudności? Siedziba policjantek mundurowych znajduje się przy ul. Łąkowej 3. W głębi dziedzińca na tle sylwety kościoła Bożego Ciała widnieje staroświecki budyneczek. Barokowe sklepienia nad mroczną sienią przypominają, że dom ten dawne pamięta czasy i niejedno już zapewne widział. Krótki dźwięk dzwonka przy czarnych wysokich drzwiach i oto wchodzimy do Izby zatrzymań. Kierowniczka Izby, posterunkowy p. Koralówna, jest właśnie przy pracy. Dyżurna policjantka przyprowadziła do Izby małego, może 5-letniego Bolesia, który zginął na ulicy swej mamusi. Chłopczyk był w pierwszej chwili zalękniony i niczego nie umiał wyjaśnić prócz tego, że na imię mu Boleś. Puszczono w ruch telefon, wiadomości dostarczył też wywiad osobisty przeprowadzony wśród chętnych do informowania „kumoszek“ i „sąsiadek“. Okazało się w mig, kto zgubił nieopatrznie małego Bolesia. Matka chłopczyka prędko więc dowiedziała się, gdzie przebywa jej pociecha. — Zgłosić się musi po „zgubę“ do Izby zatrzymań. Izba funkcjonuje dopiero od paru dni, więc i „klientów“ miała jeszcze niewielu, — przeważnie zaginione dzieci. Policjantki przybyłe z obcego terenu, zapoznają się dopiero z miastem, studiują plan ulic, zaczynają się orientować w charakterze poszczególnych dzielnic.