Wpisz w wyszukiwarkę nazwę poznańskiej ulicy, a my pokażemy Ci jej historię.

Adres: fredry

Dopasowany fragment

Grochmalickiego na stary. ementarz Św. iWojciecha. .Kondutk żałobny kroczył Wa- łomi Jana III, ul. Fredry, Wałami Zygmun- ta. Augusta przed Coll. Minus.

Transkrypcja

Na wieczny odpoczynek Wczoraj o godz. 15.00 z kaplicy kostniej wojskowej przy Wałach Jana III odbyła się eksportacja zwłok ś. p. prof. dr. J. Grochmalickiego na stary cmentarz Św. Wojciecha. Kondukt żałobny kroczył Wałami Jana III, ul. Fredry, Wałami Zygmunta Augusta przed Coll. Minus. Przodem postępowały delegacje organizacyj z wieńcami, eksportował ks. prałat Taczak duszpasterz akademicki w asyście kilku księży. Przed głównem wejściem do Coll. Minus nastąpiło pożegnanie śp. zmarłego przez Rektora U. P. dr. Stanisława Rungego, kolejno za nim przemawiali Rektor Siedlecki, imieniem Polskiej Akademii Umiejętności oraz imieniem wszystkich uniwersytetów polskich. Dalej przemawiał prof. dr. Zawirski, żegnając śp. zmarłego jako dziekana wydziału mat.-przyrodniczego U. P. Imieniem Tow. Przyjaciół Nauk w Poznaniu i we Lwowie, imieniem tow. przyrodników im. Kopernika oraz imieniem polskiego tow. anatomo-zoologicznego przemawiał prof. dr. Jakubski. Dalej przemawiali imieniem wychowanków śp. zmarłego – dr. Bizek oraz imieniem młodzieży akad. prezes bratniej pomocy studentów U. P. Chóry połączone „Echo", „Arion" oraz chór akademicki pod kierownictwem prof. Heisinga wykonały żałobne pienia przed gmachem uniwersytetu. Pochyliły się jeszcze w ostatnim pokłonie nad trumną Zmarłego sztandary korporacyj i żałobny pochód ruszył ku cmentarzowi. Barwne mundury korporacyj, delegacje młodzieżowe, sztandary okryte krepą, wszystko podążało spokojnie z powagą w kierunku cmentarza, by oddać ostatnią przysługę śp. prof. dr. Grochmalickiemu. Na cmentarzu J. M. Pan Rektor oraz senat składali kondolencje rodzinie Zmarłego zasłużonego profesora. (l. h.) Do tej chwili nie ustalono przyczyn tej śmierci. Rodzina tragicznie zmarłej wyklucza. Ponad 100 tys. złotych ECHA STRASZNEGO WYPADKU Jak się dowiadujemy zakończony został w Sądzie apelacyjnym głośny proces przeciw gminie m. Poznania, Wielkopolskiej Linji autobusowej i szoferowi Andrzejewskiemu. Proces ten jest epilogiem strasznego wypadku, który miał miejsce w lecie 1933 r. na ulicy Szkolnej, a który spowodował kalectwo dwuch uczniów szkolnych Piechockiego i Bieleckiego. Ci ostatni najechani zostali przez śmieciarkę miejską, ulegając zmiażdżeniu nóg. Rodzina kaleków wystąpiła z powództwem cywilnem przeciw gminie m. Poznań. Wymowny znak czasu! MAŁO ZACHĘCAJĄCA OFERTA KUPNA Przyzwyczajiliśmy się do tego, że w dzisiejszych czasach ogólnego zubożenia spotykamy się często z najrozmaitszemi propozycjami kupna tych czy innych przedmiotów. Każdy pozbywa się tych przedmiotów, które okazują się zbędne, względnie za które otrzymać można choć kilka groszy na zaspokojenie głodu i niedostatku całej rodziny. Niesamowicie jednak wypada ogłoszenie, które ukazało się w jednem z pism. Oto jego treść: Grób dwuosobowy, cmentarz świętomarciński — Bukowska odstąpi. Co za wymowny znak czasu!