Dopasowany fragment
miasta, m. in. e pł. Wolności, stały się siedii. skiem podejrzanych wmotyli ych* żeński. rodzaju, które tamy stwi ry iski: krążą przez calą noc.
Transkrypcja
ląc od nich papierosów, pieniędzy, poczęstunku i t. p. — ho jak nie to w...! Są to rzeczy niesłychane. Okolice o których mowa, oraz, o ironio, najbliższe okolice centrum miasta, m. in. także pl. Wolności, stały się siedliskiem podejrzanych „motyli nocnych“ żeńskiego rodzaju, które tam, stwierdzamy z naciskiem, krążą przez całą noc. Ogólnie wiadomo, że walczyć z wymienionymi, to donkiszoteria, bójka z wiatrakami, ale należało by przytłumić „działalność“ tych ujemnych składników społeczeństwa, gdyż przybiera ona formy niespotykane dotychczas w naszym mieście. (sh) Zebrania Baczność rezerwiści i ochotnicy Korpusu Zaolzańskiego koła XI. Zarząd koła XI Z. R. wzywa do apelu wszystkich członków Koła XI Z. R. do stawienia się w dniu 23 bm. o godz. 10 przed południem w świetlicy przy ul. Grunwaldzkiej 16 na zebranie plenarne, na którym wręczy zarząd za świadczenia ochotnicze Korpusu Zaolzańskiego. Pogotowie ratunkowe Złamał sobie rękę przy bieganiu. 17-letni Zbigniew Napora, zamieszkały przy ul. Plebańskiej 17, podczas biegania w szkole złamał sobie rękę. Ze złamaną ręką piechotą uda się na stację Pogotowia Ratunkowego (66-66), skąd po opatrzeniu, przewie-