Dopasowany fragment
Przewodniczący Komitetu niami na pl. Wolności., godz. 19—19.15 prze Wykonawczego — Dr.
Transkrypcja
St. m. Poznania. Przewodniczący Komitetu Wykonawczego (—) Dr. Juljusz Trzciński. Sekretarz Rady (—) Dr. Kazimierz Rościszewski. Program uroczystości w st. mieście Poznaniu: Dnia 18. III. br. godz. 18.45 zbiórka oddziałów wojskowych z orkiestrami i pochodniami na pl. Wolności., godz. 19—19.15 przemówienie Pana Prezydenta R.P. nadane przez Rozgłośnię Polskiego Radja w Poznaniu. Godz. 19.20 przemarsz oddziałów wojskowych z orkiestrami i pochodniami. Dnia 19. III. br. godz. 10.00 uroczysta msza św. za duszę śp. Marszałka Józefa Piłsudskiego w Kolegjacie Farnej dla przedstawicieli władz i organizacyj. Dziecko w mrowisku potworny czyn matki 12-dniowej dziewczynki Okolica lasów Drapalka I pod Kórnikiem wstrząsnęła swego czasu straszna wieść. Oto 6 października ub. r. znaleźli przechodnie w lesie w mrowisku zwłoki 12-letniego dziecka płci żeńskiej w okropny sposób pogryzione przez mrówki. Mozolne dochodzenie policji wskazały na niejaką Zofję Stefaniak, jako na sprawczynię zbrodni. W czasie owym zginęła faktycznie córeczka podejrzanej. Matka jednak przepadła bez wieści. Wczoraj dopiero aresztowano Zofję Stefaniak w Poznaniu. Wyrodna matka przyznała się do zbrodni, broniąc się tem, że nie zdawała sobie sprawy z tego co czyni, kładąc swe żywe dziecko na mrowisku i pozostawiając je tam. Tłomaczeniom tym jednak nie bardzo można dać wiarę i matkę, która w tak okrutny sposób pozbawiła się swego dziecka, pozostawiając je na pastwę mrówek, które je zagryzły na śmierć — spotkać winna zasłużona kara. BRUTALNIE POBIŁ INWALIDĘ Inwalidzi, ludzie, którzy nie mogą cieszyć się pełnią sił — winni, jak wszyscy ludzie słabi — mieć zapewnioną opiekę i pomoc w razie potrzeby. Nieraz jednak może być przeciwnie, nieraz człowiek zdrów i silny wykorzystuje słabość drugiego, występując w dodatku w złej, krzywdzącej roli. Spotkało to 60-letniego inwalidę. Józefa Pauscha, zam. w Starołęce. Udał się on na Miasteczko do swego dłużnika, właściciela kiosku i poprosił go o zwrócenie mu długu. Na to jednak dłużnik odpowiedział wymysłami i rzucił się na swego bezbronnego przez swą słabość przeciwnika z cegłą, którą uderzył go po głowie. Zawezwane pogotowie opatrzyło ranę, ponieważ cios cegłą rozciął Pauschowi skórę głowy na 5 cm. Inwalida, ofiara brutalności owego dłużnika odwieziony został do domu i postawiony w kuracji domowej. (st. l.).