Wpisz w wyszukiwarkę nazwę poznańskiej ulicy, a my pokażemy Ci jej historię.

Adres: szkolna

Dopasowany fragment

Marcinkowskiego, St. Rynkiem, ul. Szkolną, św, Marcina i Br. Picrackiego, po cżym wrócił przed komendę policji.

Transkrypcja

...czas? miał osobiste porachunki, w chwilę po tym wywiązała się między nimi bójka. W czasie której Sobek wyjął nóż i godził nim Leona Warnkego w szyję. Warnke zdołał dobiec do domu i opowiedzieć mat- tów. W ło tak w stać. Dd się także inki. S wek na dzaju no cja prze ulicach. ostrzega nich. Na Klienci. bardziej wyników ście pod Policja na gwiazdkę dla bezrobotnych Taki transparent niesiono w niedzielę przed pochodem, który ukazał się w południe na ulicach miasta. Czoło jego tworzyła orkiestra wojskowa, za którą postępowała szkolna kompania podoficerska oraz oddziały pieszej i konnej policji. Wspaniale prezentowały się „granatowe mundury” w pełnym uzbrojeniu i szturmowych hełmach. Na końcu pochodu prowadzono dwa psy policyjne, którym do obroży przymocowano puszki. Tak oryginalnie pomyślana kwestia miała wielkie powodzenie, a puszki policji prędko zapełniały się. Pochód przeszedł ulicami: Pl. Wolności, Al. Marcinkowskiego, St. Rynkiem, ul. Szkolną, św. Marcina i Br. Piekarskiego, po czym wrócił przed komendę policji. W ważniejszych punktach miasta zatrzymano się, orkiestra odgrywała marsze. Z miasta „Złota” niedziela w Poznaniu. — Ostatnia niedziela — ostatnia przed świętami — była naprawdę „złota” dla kupców poznańskich. Już od południa panował w mieście olbrzymi ruch, który wzmógł się jeszcze w godzinach popołudnia.