Wpisz w wyszukiwarkę nazwę poznańskiej ulicy, a my pokażemy Ci jej historię.

Adres: podgórna

Dopasowany fragment

Wrażenie to nię ustępowało, było upar- te! Szła ulicą Podgórną w dół, po. tym skrę- ciła w lewo, na ulicę Szkolną.

Transkrypcja

Pan Marian Głosik szedł marmurowym korytarzem i ruszał palcami prawej dłoni. Bolały... Człowiek pod oknem Kiedy Helena Lang wyszła ze składu wyrobów skórzanych, kupiwszy sobie portfel, doznała dziwnego wrażenia. Wrażenie to było nieokreślone w swoim rodzaju, a jednak umiejscowione. Czuła jak gdyby lekkie cierpnięcie na plecach, w okolicy kręgosłupa. Wrażenie to nie ustępowało, było uparte. Szła ulicą Podgórną w dół, po tym skręciła w lewo, na ulicę Szkolną. Zatrzymała się przed wystawami. Wrażenie lekkiego cierpnięcia nie ustępowało. Dopiero teraz uświadomiła je sobie dokładnie. Nic innego, tylko czuła czyjś wzrok na sobie. Ktoś szedł za nią i obserwował ją. Przystanęła koło wystawy z materiałami i przypatrywała się jej z udanym zainteresowaniem. Po tym spojrzała od niechcenia na ulicę za siebie. Ludzie spieszyli do swych zajęć. Warczały samochody. Nadjeżdżał olbrzymi wóz towarowy, zaprzężony w dwa luksemburgi, konie waliły wielkimi podkowami w bruk, wóz trzeszczał. Nie dojrzała nikogo podejrzanego. Oto nadchodzi jakiś pan w kraciastym palcie. Zimowy płaszcz za ciepły jest widocznie na słoneczne rano kwietniowe, bo właściciel porozpinał go od góry do dołu. Poły chwieją Po tym nadchodzi znacznie jej spieszno na ta-chem grubymi nogami p- Druga stroną przechodziła w czapce. Niesie wielką świeżo wprawioną szybę. Jeszcze w słońcu ślady pa- To wszystko nie to. Odczucia nigdy jej nie zatrzymał na nią przed chwilą, tylko za to na plecach. Już nie zanadto nad kategorią tych odczuć. Zostałość zwierzęca? Instynkty wrażliwione nerwy...? Opanowania, gdy ktoś pokryje Obeszła dokoła, starając drobne sprawunki. Pora na 27 Grudnia. Zag- i kiedy woźny zwrócił jej uwagę, nałożyła płaszcz i w ciszy zupełnie o rannych Zjadła obiad w mieście. Czasu na powrót do zacisznej willi trochę za miastem. Znowu do biura. Roboty. Należało przejrzeć jeszcze plany, sprawdzić rachunki. Głową nabitą zliczeniami, wykonać, na miasto pada- (Ciąg dalszy)