Dopasowany fragment
_generi: śuków fotografii przysapio pyzy wybitnym poparciu gświaty. pozaszkolnej zal. jekiewiczą be mf. zikamy informacji w sprawie zabójstw. łowi ora ronorowy b. i. bataliona w dowód dyrekeji teatr polskiego w poznaniu do zorganizo- ll oo ona dorosły: wę wa to a0: związku z dokonanym zabójstwem na osobie czci i wdzięczności za okazaną przychylność zda; yania it wystawy prac swoich członków, której uroczy sde a póei w szkole powszechna nę 7 kmieciaka jana z głównej na zabawie letniej śdu żolnierzy b. i. batałionu pogr. poznański ste otwarcie odbędzie się w niedzielę dn. 19 grudnia nia w 4. zło e: ole powi i ogrodzie łuka przy ul. zawady w miesiącu = zcz. poiornie. b. o godzinie 12 m po rz m foyer teatru polskie. przy u. owach aju 1924 roku uprasza się osoby chętne do skła prezy. zrdenł „więckówski pożegna poznań. w na otwarcie to zaprasza się wszystkich sympaty- towarzystwo św, władysława poznań - wil nań w tej sprawie wzglednie udzieła- niedziele, 19. bm. w godzinach 19.50 — 2005 p. y fotografii. wystawa pędzie oe dla zwie- da, ezddkać tzotoczky obehód je de nia potrzebnych informacyj o zgłoszenie się w prezydent więckowski wygłosi w ram: sh lokat żdicya a i6 a godziny 12—13,30 i wieczo- bi pia br, dzieci ezlonków tow. w dniu, 2 wydziale śledczym w poznaniu, plac wolności nych rozgłośm poznańskiej pożegnaln d emó: przedstawieniach boatealnych. dnią r. o go za a> 14.30 w sali p. aorduckiego, pokój 78, w celu ujawnienia rzeczywistego wienie do mieszkańców naszego miast: wstęp bezpłatny. ty. . masztalars rawcy tego zabójstwa. ż i ma ze dalej: „dlaczego się takie stare powodu tak beliwsgo „jego slosunka do
Transkrypcja
Wiedzy w Poznaniu w dniu 19 bm. w godzinach wieczornych w pewnym mieszkaniu przy ul. Dąbrowskiego niedozwolona grę hazardową w ruletkę, nakrywając na gorącym uczynku tej gry kilku graczy. Zakwestionowano kompletną ruletkę z wszelkimi przyborami. Przeciwko wszystkim napotkanym w czasie tej gry wystosowane zostanie domieślenie o wyroku. **Z miasta** Dyplom honorowy dla gen. Knoll-Kownackiego. Dowódca O. K. w Poznaniu gen. Knoll-Kownacki przyjął delegację żołnierzy b. I batalionu pogran. Pozn. w Szczypiornie w składzie pp. gen. inż. St. Taczaka, mjr. M. Rakowskiego, kpt. rez. St. Prawońskiego i p. Wł. Wojciechowskiego. Delegacja wręczyła p. generałowi dyplom honorowy b. I batalionu w dowód wdzięczności za okazaną życzliwość zjazdowi żołnierzy b. I. batalionu pogr. poznańskiego w Szczypiornie. Prezydent Wieckowski pożegna Poznań. W niedzielę, 19. bm. w godzinach 19.50-20.05 p. prezydent Wieckowski wygłosi w ramach lokalnych rozgłośni poznańskiej pożegnalne przemówienie do mieszkańców naszego miasta. na czele. Zwiedzający zobaczyć będą przegląd artystycznie poczwórnie z życia codziennego. Zastosowanie technice bromowej czerni. Przemienianie w formę obrazu jest interpretacja charakterystyczna dla najszerszej grupy fotografii i jej opracowania. Fotograficy poznańscy cieszą się dużym wzięciem w recenzjach wystawowych Salonów polskich (ostatnio we Lwowie), czy też międzynarodowych (ostatnio w Warszawie), gdzie wystawiali, zbiorowo, mówiąc o „poznaniacy stworzyli własną poznańską szkołę pod wpływem Wańskiego”. Chcąc zapoznać szerokie koła społeczeństwa ze swoim dorobkiem ostatniego sezonu, Towarzystwo Fotografii przystąpiło przy wybitnym poparciu Dykrekcji Teatru Polskiego w Poznaniu do zorganizowania II wystawy prac swoich członków, której uroczyste otwarcie odbędzie się w niedzielę dn. 19 grudnia w godzinie 12 w południe w foyer Teatru Polskiego. Na otwarcie tej wystawy zaprasza się wszystkich sympatyków fotografii. Wystawa będzie dostępna dla zwiedzających codziennie od godziny 12-13.30 i wieczorem w czasie przerw w przedstawieniach teatralnych. Wstęp bezpłatny. Jedenasta Międzyszkolna Konferencja młodzieży Oświatowej odbędzie się w środę, dn. 19 grudnia bm. o godz. 17-18 w świetlicy szkolnej przy ul. Ogrodowej 12. m. 7. Do zebrania zapraszamy wszystkich członków Koła. Odwiedziło nas kilku członków Towarzystwa św. Władysława Poźniaka, by zaproponować obchod Gwiazdki i Mikołaja w środowisku ubogich dzieci. Towarzystwo nasze przyjęło tę propozycję z wielkim zadowoleniem i wyznaczyło dla siebie rezerwę w wysokości 200 zł. Towarzystwo św. Władysława Poźniaka, da, urządza tegoroczny obchód Gwiazdki dla biednych dzieci członków Tow. w dniu 26 grudnia br. o godzinie 14.30 w sali p. Heyduckiego. Inspektorat Szkolny Miejski w Poznaniu zawiadamia, że w związku z przerwą świąteczną odbędą się następujące konferencje: 1. Konferencja Rady Wychowawców Ośrodka Szkolnego Oświatowego odbędzie się w sobotę, dn. 19 grudnia bm. o godz. 17-18 w świetlicy szkolnej przy ul. Ogrodowej 12. m. 2. Po zebraniu będzie się wieczór świetlicowy Wychowawców Ośrodka. 2. Konferencja Rady Wychowawców bezpłatnych Kursów Wieczorowych odbędzie się w dniu 20-go grudnia bm. o godz. 13.30 w Świetlicy Pozaszkolnej, ul. Mickiewicza 7. 3. Konferencja Rady Wychowawców Powszechnych dla dorosłych w dniu 27-go grudnia bm. o godz. 18-ej w szkole powszechnej przy ul. Słowackiego 12. m. 7. Stowarzyszenie żołnierzy b. 3 pułku strzelców Wlkp. w poniedziałek dnia 26 bm. o godz. 20-tej odbędzie się miesięczne plenarne zebranie Stowarzyszenia w świetlicy pułkowej. Porządek obrad: Zagajenie, Odczytanie protokołu, Odczyt „Wspomnienia z historii pułku” Referat kpt. w st. sp. p. Wierzejewskiego p. t. „Powstanie Wielkopolskie”. Komunikaty Zarządu, Wolne głosy, Zamknięcie. Z uwagi na doniosłość referatu i osobę prelegenta, obecność wszystkich członków Stowarzyszenia obowiązkowa. Zebranie sekcji żeńskiej Stow. Abs. Szkół Wydz. przy b. Szkole Wydz., ul. Różana, odbędzie się dnia 17-go bm o godzinie 19.30. **Kronika policyjna** Szukamy informacji w sprawie zabójstwa. W związku z dokonanym zabójstwem na osobie Kmieciaka Jana z Głównej na zabawie letniej w ogrodzie Łuka przy ul. Zawady w miesiącu maju 1924 roku uprasza się osoby chętne do składania zeznań w tej sprawie względnie udzielania potrzebnych informacji o zgłoszenie się w Wydziale Śledczym w Poznaniu, Plac Wolności 12 pokój 78, w celu ujawnienia rzeczywistego sprawcy tego zabójstwa. **Galeria Wielkopolan mistrza Adolfa Nowaczyńskiego** Nasza literatura lubi być jednostronna. Przez cały wiek ubiegły panował w niej pierwiastek bardzo wzniosły, ale głównie w kierunku wolności politycznej skierowany. Po tym przyszła żerońszczyzna ze swoim pierwiastkiem reformatorstwa społecznego. Jakże natomiast małe literatury lubującej się w uroku minionych wieków, czerpiącej z łożyska, w którym się urabiał charakter narodu, z jego dobrymi i złymi cechami, wówczas skrystalizowany w rzezy szlacheckiej, dziś widoczny w najszerszych warstwach. Kto umie dostrzec w naszych dziejach i w charakterze narodowym nieprzerwaną ciągłość i dziwną analogię między dziś a wczoraj, ten mocno się powstrzyma od rzucania kamieniem na przeszłość czy jej poszczególne epizody, ten tak samo znajdzie dla wielu faktów i dla wielu ludzi uznanie wbrew utartym przesądom i to dzięki doświadczeniom naszego własnego pokolenia. Taką książką zlewającą owe „wczoraj” i „dziś” w jakiś jednolity obraz, to „Warta nad Wartą” Adolfa Nowaczyńskiego. Świetny dramaturg, świetny publicysta polityczny i świetny psycholog w szeregu barwnych i żywych szkicach dał nam galerię wybitnych Wielkopolan począwszy od Ostrorogów a kończąc na Kościelskich, i szereg szkiców związanych z naszą dzielnicą, czy to pobyt Słowackiego w Poznaniu, czy to wizyta Heinego u Brzechów w Świątkowie (a nie „Świątkach”). Nowaczyński jest na tyle dramaturgiem - poetą, by wskrzesić i ożywić postacie niesłusznie w pamięci narodu zatarte, i na tyle krytycznym i dowcipnym obserwatorem, aby stare dzieje i typy uprzystępnić nam czy nawet spośród nich uczynić najbarwniejszego towarzysza rozmowy. Więc jeden Ostroróg, sławny reformista polski, to senator i „sanator” z XV wieku, to jego Jan, autor znanego dzieła o myśleniu oraz „ulotek” z dziedziny gospodarstwa. To dla Nowaczyńskiego „latyfundysta polonijny”, obszarnik oświecony, magnat rolnik, w ziemianin, na którym musieli wzorować się inni... współcześni i potomni, aż do generacji doszło sto... patrona Jackowskiej, który, co minione dziś już niestety prosi o dzielnicową statuarność. Albo weźmy pod tytułem „Mecenas Choiński”. Tym bowiem to kanclerz Zygmunt Jan Habdank z Chojna Choiński, z rodziny wielkopolskiej, bo ostatnia z rodu Dorota wyszła za Skórkowskiego. Tu mała pomyłka autora „Fryderycki”; pani Dorota nie była indentyczno-filozoficzną przyjaciółką króla pruskiego. Zdążył się on niezwykłym znawstwem też jego. Pupiłami i wychowankami jego byli: Horysz kardynał, Dantyszek, Grzegorz z Szamotuł, Marcin Kromer, Struś Józef, z którymi również Poznań. „No, to ostatnia – pisze Nowaczyński – już chyba zna coś niecoś, jako że jego nazwisko w okolicy między Małeckim a Fochem: doktor królów, padewski, święty, toniował kolega, lekarz Filipa II i Suleja, astronom, astrolog, Galena tłumacz i wydawca”. I piszę dalej: „Dlaczego się takie imiona mi wyciąga? Dlaczego się takimi zabytkami aż sprzed 400 lat uwagę spółczesną przyciąga? Dlaczego się dawno zagrzebanych wątków w dzieje Wielkopolski i jeszcze innych wywlekać będzie? Rzecz bardzo prosta. Przyczyna jest aktualna, choć się to może wydać paradoksem. Co może być aktualnego w starym kancle Zygmunta Starego? Otóż wyciąga się dla tego, aby Wielkopolanom przypomnieć, jakich to wielkich przodków rodzili oni, by bliższa ojczyzna, by nie zapomnieli i ich regionu. W Warszawie raz po raz zmieniają się gabinety i znów nowy garnitur ministrantów... Z Wielkopolski stale, upornie, systematycznie, nigdy nic i nikogo. Z ziemi Grzymułtowskiego, Staszica, Sniadeckich, Morawskiego, Korytorskiego, Kilińskiego i Langiewicza — nic, nigdy i nikogo. Odsłaniają pomnik Bogusławskiego, odsłaniają pomnik Wielkopolan stawiający. I żyjących nie biorą pod żadnym pozorem i wyciągają, bo to są trwałe konsekwencje... A Wielkopolska to toleruje. Oto dla czego wyciągnęło się pod ten przykład kanclerza sprzed lat 400, sa Choińskiego”. Tak więc mamy w tym ustępie świetną próbkę i stylu i tendencji autora. Tendencja bez wątpienia bardzo pochlebna dla Wielkopolan i bez ogródek, już i w słowie wstępnym przez autora wypowiedziana. Jakżebyśmy można czytać tej książki nie tylko z taką ciekawością – to jest zasługą talentu – również z nieco zarozumiałą satysfakcją, a to przez podkreślanie odrębnia tego regionu, jego mieszkańców, ich historii, kultury, gospodarki i przyszłości. Bo z drugiej strony słusznie Nowaczyński nie zraża się tymi wszystkimi doktrynerami mogącymi daleko konsekwencjami. Gdy doktrynerzy zalecają dla Polski centralnej jako ideał ustroju agrarnego wieś duńską, to zapominają, że może praktyczniej przejść etapem – wsi wielkopolskiej. A jeśli głowią się wszyscy nad zagadnieniem społeczeństwa miast, to również mogą wziąć bliski przykład z Wielkopolski. Dla tego też słusznie mówi Szybowski, że „Warta nad Wartą”, to nie tylko warta skierowana w stronę Niemiec. Ta Warta jest wartą przez kulturę polską, czuwa nad jej największym zbiornikiem potencjalnym: Wielkopolska. Dla tego też darujemy Nowaczyńskiemu, że przy tej bogatej panoramie naszej historii dziejowej pofolgował swemu polotowi, oddał oraz uprzystępnił rolę Wielkopolski dla reszty kraju, nie nadając temu dziełu charakteru źródłowego, nie zgłaszając w nim pretensji do stawiania czy obalania szczególnych tez historycznych. Może znakomitemu autorowi w tej krytyce wystarczy, jeśli się dowie, że np. jego portret „Czarnej Pani”, którą jeszcze nie jeden u nas pamięta, wycisnął łzy wzruszenia i uznania. To też zapowiedziany dalszy ciąg panoramy historycznej niecierpliwie jest oczekiwany! Stefan Stabiewski