Wpisz w wyszukiwarkę nazwę poznańskiej ulicy, a my pokażemy Ci jej historię.

Adres: wolności

Dopasowany fragment

Obchód rozpoczął się uroczystym nabożeństwem na placu Wolności, po czym sformował się po- chód przez ulice miasta przed teatr narodo- wy i trwał blisko 2 i pół godziny.

Transkrypcja

Przysięgli na to w Bratysławie BRATYSŁAWA, 7. VI. W niedzielę odbyła się w Bratysławie wielka manifestacja autonomistów dla uczczenia 20-ej rocznicy podpisania umowy pittsburgskiej. Rozmiary manifestacji przeszły wszelkie oczekiwania, gdyż wzięło w niej udział około 120 tys. ludzi ze wszystkich okolic Słowacji. Obchód rozpoczął się uroczystym nabożeństwem na placu Wolności, po czym sformował się pochód przez ulice miasta przed teatr narodowy i trwał blisko 2 i pół godziny. Po raz pierwszy zdarzyło się, że podczas grania hymnów narodowych (najprzód czeski, następnie słowacki), tłum przyjął grobowym milczeniem czeską część hymnu, podchwytując potężnym chórem część słowacką. Stało się to podczas manifestacji dwukrotnie. Szczególnie uroczystym momentem było rozwinięcie przez dra Hledko umowy pittsburgskiej. Tłum obnażył głowy i wpatrywał się w odległy balkon, na którym stał dr Hledko, śpiewając pieśń „Hej Słowaci”. Tłum, maszerujący na plac przed teatrem, wznowił okrzyki na cześć ks. Hlinki, Sidora, dra Hledko i innych przewodców ruchu autonomistycznego. Śpiewano pieśń „Prijde Hlinka z Ružomberku, prinese nam slobodenku”. Tłumy skandowały co parę minut hasła w ten sposób, że pierwsze słowo wykrzykiwał jeden głos, a następne podchwytywał tłum. Najczęstsze hasło było „Praga - Czechom, Palestyna - Żydom, Słowacja - Słowakom”. Poza tym „Na Slovensku po slovensky” itd. W pochodzie niesiono tablicę z napisem „Cenzurowane”, pod którym widniały dwa numery „Slovaka” i „Slovenskej Pravdy”, w których na pierwszej stronie cenzura pozostawiła tylko tytuły. Wzruszający był moment, gdy z balkonu teatru przemówił do tysiącznych tłumów sędziwy bojownik o sprawę słowacką, ks. Hlinka. Wzywał on naród do wytrwania i zdwojenia wysiłków, gdyż zwycięstwo sprawiedliwej sprawy słowackiej jest już niedalekie. chami i my nie jesteśmy Czechosłowakami — ale jako naród państwowo-twórczy chcemy mieć prawa państwowo-twórcze. Jeżeli wszystko pójdzie dobrze, pójdziemy z Czechami, jeżeli nie – zwrócimy się do świata o pomoc. Nie będziemy niewolnikami Czechów". List Zw. Polaków na ręce ks. Hlinki MOR. OSTRAWA, 7. VI. Z okazji odbywających się w Bratysławie uroczystości, związanych z przyjazdem delegacji słowackiej z Ameryki i 20-leciem umowy pittsburgskiej, Związek Polaków wystosował do ks. Andrzeja Hlinki, przewódcy narodu słowackiego, list z wyrażeniem solidarności i życzeniem zwycięstwa sprawy słowackiej. Maskarada wojenna na granicy hiszpańskiej PARYŻ, 7 VI. W ciągu Zielonych Świąt terytorium Francji, przylegające do czerwonej Katalonii, było dwukrotnie bombardowane przez tajemnicze samoloty, których pochodzenia nie zdołano ustalić. Za pierwszym razem, w niedzielę rano, bombowce w liczbie 9 zapuściły się aż na 80 km w głąb terytorium francuskiego, zrzucając w okolicy Orgeix 10 bomb, które na szczęście nie trafiły nikogo. Następnego dnia bombowce pojawiły się znowu, lecz zostały odpędzone ogniem francuskiej artylerii przeciwlotniczej. Premier Daladier przybył osobiście nad granicę hiszpańską i zarządził wzmocnienie Po zbombardowaniu