Dopasowany fragment
Późnym wieczorem w-zwano wczo- raj pogotowie S3-55 na S-ty komisarjat policji, gdzie lekarz dyżurny udzielił pomocy Janowi Jan- kowiakowi z Żabikowa ul. Kościuszki 35 . Jankowiak z zawodn krawiec, skoczył wzgl. wpadł 29 Warty i niechybnie pochłonęłvby go fale rzeki, gdvby nie natychmiastowa pomoc przechod- niów. zaalarmowanych krzykiem tonącego. * Przy pomocy drągów wyciągnięto Jankowiaka
Transkrypcja
USIŁOWANE SAMOBÓJSTWO Z fal Warty wyratowano pijanego Poznań. Późnym wieczorem wezwano wczoraj pogotowie 55-55 na 5-ty komisariat policji, gdzie lekarz dyżurny udzielił pomocy Janowi Jankowiakowi z Żabikowa (ul. Kościuszki 35). Jankowiak z zawodu krawiec, skoczył względnie wpadł do Warty i niechybnie pochłonąłby go fale rzeki, gdyby nie natychmiastowa pomoc przechodniów, zaalarmowanych krzykiem tonącego. Przy pomocy drągów wciągnięto Jankowiaka z wody, ul. Czartoryskich 22. Po wniczonych tala mies. Do kowiak padł ofia- wiak by PIJANY MĄŻ STRZELA Drugi akt dramatu małżeńskiego Poznań. Sąd apelacyjny rozpatrywał sprawę odwoławczą rolnika Franciszka Łęckiego, który za usiłowane zabójstwo swej żony Marianny został skazany przez sąd okręgowy na 1 i pół roku więzienia. W lutym ub. roku. Łęcki, wypiwszy większą ilość wódki, wrócił do domu i bez powodów wszczął kłótnię z żoną. Ta, bojąc się, by nie doszło do bójki, uciekła z domu. Za nią wybiegł Łęcki i przyprowadziwszy żonę siłą do domu, złapał za włosy a następnie wyjął z kieszeni rewolwer. noczem blv- skawiczna lił. Szcze lekko zra- W którą w stwa usta sił sąd, zatwierdził poczet k resztę ka